Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2524 • Strona 253 z 253
  • 37 / 7 / 0
Zauważyłem że własnie ci "dobrzy" psychiatrzy nie chcą wypisywać leków które uzależniają pewnie żeby nie psuć sobie renomy, no chyba że wpadniesz za którymś razem i ci nie pomogło nic wcześniej. Ja nigdy się nie spotkałem z odmową wypisania recepty mimo jakiegoś tam ułatwionego dostępu to już nie biorę klonazepamu od 1.5 roku bo po prostu zamiast pomagać zaczął mnie wykańczać. A co do z-drugs skończyłem swoją przygodę z tymi tabletkami 3 lata temu jak w srodku nocy obudziło mnie sranie i najebałem na zamkniętą deskę bo po prostu nie zdążyłem jej podnieść i straciłem na chwilę kontakt z bazą.
  • 46 / 12 / 0
zolpidem faktycznie początkowo dziwnie otumania. Przechodzi po jakimś czasie i zostaje już tylko efekt nasenny xD
U mnie na wsi psychiatrzy na NFZ wypisują recki na... leki nasenne bez recepty, lol. No i wciskają SSRI.
Wydałam więc 3 stówki na prywatnego - i dostałam jakiś dziwny nasenny, którego nie mogę używać, bo następnego dnia rozsadza mi czaszkę i czuje się jak na kacu. Aprosiłam o coś z tej z-grupy właśnie. Ponoć absolutnie nie mógł dać, bo uzależnia.
No cóż, coś za coś. Ja to bym chciała spać po prostu, tyle i aż tyle.
  • 935 / 166 / 0
Pamiętam czasy, jak po 3 tabletkach zolpidemu potrafiłam mieć takie bomby, że się bałam wyjść z pokoju z akademika, żeby nic nie odwalić(dobrze, że pokój miałam sama). A to było tak ze 4 lata temu, i do teraz, pomimo krótszych lub naprawdę dość długich przerwach w braniu zolpidemu już nie jestem w stanie wywołać u siebie takiej fazy, nawet biorąc większe dawki. Co prawda, zolpidem sam w sobie nie jest benzodiazepiną, a z-drug, ale nie mam pojęcia, dlaczego tak się stało. Poniekąd za tym tęsknię, a z drugiej strony, to jest tak przypałogenny lek, że może i lepiej, że już tak na mnie nie działa. Chyba też poniekąd moje ''złote czasy'' minęły i teraz używam go tylko do zasypiania. Jakby nie patrzeć - lepszy zolpidem, do zasypiania przeznaczony, niż branie różnych benzo, przykładowo przeciwlękowych, tylko po to, żeby uzyskać efekt nasenny. Branie benzo, zwłaszcza przeciwlękowych po to, żeby zasnąć to piekielnie zły pomysl.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 3119 / 1072 / 0
trzeba mieć dostęp do odpowiedniego lekarza, nie byle kto przepisuje benzodiazepiny od tak. najlepsze są praktyki tanie, sędziwego wieku lekarzy, którzy za małą kwotę wystawią preskrypcję na BNZ (lub nie tylko).

polecam sobie taki sposób i od wielu lat praktycznie jeden lekarz mnie zaopatruje.

póki co z mojej strony krótki znak życia, bowiem na siłę odtruwa się mnie od tychże anksjolityków w SP po "po próbie S". niedługo wrócę jednak, co ustalono formalnie i chętnie pomogę w kwestiach związanych z moimi tabletkami, bez których żyć trudno, jak z resztą nie tylko mnie.

pozdrawiam, przodownik.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
ODPOWIEDZ
Posty: 2524 • Strona 253 z 253
Newsy
[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina

[img]
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych

Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.