a) Być czystym
b) iść na jebaną terapię (już nawet zapisanie się żeby poczekać te parę miechów na darmową na NFZ jest kroczkiem do przodu)
1. Pamiętasz że ci kibicuje? Z dragami jest generalnie tak, że zrujnują ci któreś z:
a) finanse/pracę/karierę
b) relacje z rodziną/partnerką/ziomkami/przyjaciółmi
c) ambicje/pasje/hobby/nietoksyczne zainteresowania
d) zdrowie
Ale w zasadzie chyba tylko opioidy w długich ciągach i dużych dawkach gwarantują spierdolrnie wszystkich z powyższych bez wyjątku.
Więc nie ma sensu odwlekać nieuniknionego. Jaki maszpalan na detoks fizyczny (najpierw ogarnij to, to potem będziemy się martwić o to, co ktoś wyżej poetycko malowniczo nazwał "zabawą w prawdziwe życie". Z jakiego jesteś miasta? Województwa? Jakimi aktualnie dysponujesz zasobami (czytaj czego z punktu 1. nie udało ci się jeszcze definitywnie spierdolić)
E, nie, chyba mi się wydawało.
@augenblick tak, wyjaławia florę bakteryjną, probiotyki odpowiedzią. zsiadłe mleko i ogor kiszony, oto jest suplementacja heheheh.
Nie wiem jak tjoko wpływa na nerki ale prega obciąża je dosyć mocno, szczególnie w dawkach rekreacyjnych.
05 lipca 2026Lolxd pisze: Czesto gdzieś widze, ze ktos pisze ze prometazyna wzmacnia niby euforie z kodeiny ale przeciez nie widze jak by to mio dzialac czysto farmakologicznie, co najwyzej moze dawac mniejsze swędzenie i lekkie uspokajenie ale nie tamie w stylu benzo. Gdzies chat mi wplul, ze niby wydluza metabolizm przez Co dluzej trzyma. Ale nie widze ja mialaby podbijac euforie. Juz lepiej w tym sprawdza sie benzo. Chyba, że gdzies sie myle to bede wdzieczny za informację.
Sensowne wydaje mi się łączenie z malutką dawką kofeiny. Kiedyś popularne było popijanie kody colą, moim zdaniem chodzi o tą malutką dawkę kofeiny właśnie. Większa dawka spłyca sedację, ale mała dawka, naprawdę mała (np. herbata z 1 torebki, kubek coli, płaska łyżeczka kawy) może subtelnie zwiększyć przytomność, przez co kodę się bardziej odczuwa. No i papieros na wejściu podbija ogólne uczucie przyjemności, może też przez zwiększanie przytomności. Do tego muzyka, jazda autobusem, nocny spacer. Właściwe bodźce ogólnie. Odpowiednie bodźce mogą znacznie poprawić ogólny odbiór doświadczenia.
W przyszły piątek zaczynam dłuższe wolne od roboty i idziemy z najlepszym kumplem zgrzać się i polazic po miescie, knajpach lasach itd.
I dlatego do was apel, jeśli ktoś z was też będzie grzał. Uklęknijmy wszyscy ładnie na dwa kolanka, gdy nastąpi uderzenie do mózgu.
Taki właśnie mamy z kumplem zamysł, że odbijemy na chwilę gdzieś na ubocze w jakiś las, park, czy coś i jak już poczujemy, że wchodzi koda, że jest to gówne, kluczowe uderzenie, ten fajny taki kręciołek i rozlewająca się błogość (kojarzycie pewnie)
To padniemy w tym samym momencie na kolanka i zrobimy takie "ooooh" jakby nas oświeciło. I wy też to zróbcie.
Ten piękny gest ma na celu to, żeby oddać się temu błogiemu stanowi rozkoszy, nie walczyć. Nie myśleć w danym momencie jak to będziemy mieć przerąbane w przyszłości (bo to, że będziemy to nie ulega wątpliwości). Chodzi o to, żeby ten symboliczny gest pokazał jak piękne, a zarazem żałosne jest to wszystko. To, że jesteśmy tylko ludźmi, chcemy jak najlepiej i na głębokim poziomie każda ta niegodziwość, zło i wszystko co robimy tak naprawdę skrywa to, że po prostu nie chcemy cierpieć, że chcemy tylko, żeby było dobrze, a przez loterię, przypadkowy splot molekuł, wyładowań i miliardów innych detali mamy po prostu na grubo przerypane.
Proszę was byście solidarnie z nami w ten jeden dzień, jeżeli oczywiście zechcecie i będziecie może akurat przypadkiem grzać zrobili to dla starego kolegi z forum.
To dla mnie ważne, a nic na tym nie stracicie, wręcz bym powiedział, że wyjdzie wam to na dobre.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
