...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 369 z 369
  • 31 / 2 / 0
To też kwestia bardzo osobnicza - dla jednych zasady monarowskie i praca będą pomocne, dla innych udręką i wolą ośrodki szpitalne np. w Krakowie na Babińskiego czy Lublinie, gdzie odtruwają typowo od opio. Mi gliwice, gdzie zasady monarowskie są nie pomogły wcale, wręcz przeciwnie, a w Krakowie przedłużyłam pobyt bo wiedziałam, że kadra lekarzy i terapeutów jest wykwalifikowana i na najwyższym poziomie, Jednym pomaga zajęcie głowy pracą, innym terapią, moim zdaniem terapia układa system wartości i priorytetów w głowie, bo można przeanalizować swoje życie wstecz i wyciągnąć odpowiednie wnioski na przyszłość.
  • 1 / / 0
na Opolszczyźnie z czystym sumieniem mogę polecić "Dobre Miejsce". Komfort, 1 i 2 os pokoje, zajęcia z praktykami.

https://www.24opole.pl/60656,Komfort_i_ ... omosc.html
  • 20 / / 0
@bazzaltar to jest prywatny ośrodek? Na NFZ można się tam leczyć ?
  • 19 / 1 / 0
Ja osobiście też mogę polecić Kraków, ośrodek szpitalny dr. Józefa Babińskiego. Warunki są świetne, atmosfera zależna od pacjentów, ale grupy są tworzone tak, aby osoby będące w nich jak najlepiej się dogadywały i stanowiły swoje tzw. lustro - mogły się od siebie jak najwięcej nauczyć na podobnych przykładach życiowych. Regulamin też jest znośny, a ordynator rzekłabym wspaniały, jak ktoś potrafi się normalnie zachowywać. Nie polecam Familii w Gliwicach, obrzydła mi już po 3 tyg po których się wypisałam, 0 terapii, 0 kontaktu z lekarzem, natomiast w Krakowie codzienny obchód poranny, poranna i wieczorna społeczność plus 4-5h terapii grupowej i wolne weekendy.
  • 6 / 6 / 0
05 kwietnia 2026Grzejnik800 pisze:
02 kwietnia 2026kwasiarz pisze:
Wybieram się na nowy dworek koło sierpnia trzymajcie kciuki, chce odzyskać siebie

Zeruje pierw wszystkie leki do zera, całkowicie, z teścia też schodzę, mam plan na przyszły rok gdzie muszę być całkowicie czysty i sprawny fizycznie, trzymajcie kciuki ✌️
Jak masz jedynie plan dostać się np. do jakichś służb/wojska (tak domniemuję z tego co napisałeś) i ci nie wyjdzie to to trochę za mało żeby pozostać trzeźwym jak dla mnie. Poza tym jak się dostaniesz to zdaj sobie sprawę, że praca w jakichkolwiek służbach wiąże się z ogromnym stresem co skłania do nawrotów.
Zresztą "zderzysz się" z leczeniem to zobaczysz ile osób kończy a ile wyjedzie podczas oby jak najdłuższego twojego pobytu, którego życzę ci ukończenia. Tylko skończyć nie równa się też, że przestaniesz na pewno brać.

Nie chcę cię w żaden sposób zniechęcać i powątpiewać w sens leczenia, ale jak dla mnie motywacja typu "muszę być za rok trzeźwy i sprawny to trochę mało".
Jednak nie warto rezygnować, czasem dużo zmienia się w ośrodku i ludzie z zerową motywacją kończą i nie biorą. Tak, że powodzenia.
Szczerze? Moją jedną z motywacji jak szłam na detoks, a potem na leczenie do ośrodka 3-miesięcznego w Gnieźnie to było to, że jak Rosja nas zaatakuje i będę musiała uciekać przez granicę to nie będę tam w stanie funkcjonować na skręcie XD Głupia, trochę irracjonalna i bardzo zewnętrzna motywacja, a jednak jestem już 2,5 roku trzeźwa (od opio, benzo, GBL, alko, a nawet i e-petów). Dobry ośrodek będzie potrafił wykrzesać motywację wewnętrzną. U mnie pojawiła się już w pierwszych tygodniach pobytu. Najważniejsze, żeby pracować nad sobą również po wyjściu z ośrodka tj. kontynuować terapię i trzymać się zaleceń, a reszta sama się ułoży.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2026 przez Bziumka, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 20 / / 0
Jeszcze raz zapytam- ile byliście na terapii długoterminowej i w jakim ośrodku ?
  • 3693 / 610 / 1
27 maja 2026Bziumka pisze:
05 kwietnia 2026Grzejnik800 pisze:
02 kwietnia 2026kwasiarz pisze:
Wybieram się na nowy dworek koło sierpnia trzymajcie kciuki, chce odzyskać siebie

Zeruje pierw wszystkie leki do zera, całkowicie, z teścia też schodzę, mam plan na przyszły rok gdzie muszę być całkowicie czysty i sprawny fizycznie, trzymajcie kciuki ✌️
Jak masz jedynie plan dostać się np. do jakichś służb/wojska (tak domniemuję z tego co napisałeś) i ci nie wyjdzie to to trochę za mało żeby pozostać trzeźwym jak dla mnie. Poza tym jak się dostaniesz to zdaj sobie sprawę, że praca w jakichkolwiek służbach wiąże się z ogromnym stresem co skłania do nawrotów.
Zresztą "zderzysz się" z leczeniem to zobaczysz ile osób kończy a ile wyjedzie podczas oby jak najdłuższego twojego pobytu, którego życzę ci ukończenia. Tylko skończyć nie równa się też, że przestaniesz na pewno brać.

Nie chcę cię w żaden sposób zniechęcać i powątpiewać w sens leczenia, ale jak dla mnie motywacja typu "muszę być za rok trzeźwy i sprawny to trochę mało".
Jednak nie warto rezygnować, czasem dużo zmienia się w ośrodku i ludzie z zerową motywacją kończą i nie biorą. Tak, że powodzenia.
Szczerze? Moją jedną z motywacji jak szłam na detoks, a potem na leczenie do ośrodka 3-miesięcznego w Gnieźnie to było to, że jak Rosja nas zaatakuje i będę musiała uciekać przez granicę to nie będę tam w stanie funkcjonować na skręcie XD Głupia, trochę irracjonalna i bardzo zewnętrzna motywacja, a jednak jestem już 2,5 roku trzeźwa (od opio, benzo, GBL, alko, a nawet i e-petów). Dobry ośrodek będzie potrafił wykrzesać motywację wewnętrzną. U mnie pojawiła się już w pierwszych tygodniach pobytu. Najważniejsze, żeby pracować nad sobą również po wyjściu z ośrodka tj. kontynuować terapię i trzymać się zaleceń, a reszta sama się ułoży.
Jestes naiwna, głupia i kłamiesz.
Napierdslasz 2 paki wkładów do epeta, oklamujesz rodzine i bliskich, wywalili cie z chaty i gowno wiesz o normalności, prawdzie i sprawiedliwości.

Twoje życie to irracjonalna obłuda i kolaps funkcji ja pierdolę shroedingera.
Jestś w połowie martwa już za życia.
Cóż – świadomye obserwator dokonując twojej oceny kończy twoją super pozycję i kurwa taka twoja mać!

W Gnieźnie są dwumiesięczne wakacje a nie troj.
Chyba że dodajesz sobie do tego detoksik.
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 3693 / 610 / 1
23 czerwca 2026ambiwalentnie pisze:
Jeszcze raz zapytam- ile byliście na terapii długoterminowej i w jakim ośrodku ?
Terapia długoterminowa to nie sa 3 miesiace ani pol roku.
To wg mnie minimum poltora roku.
ND, Joker i hotel to bylo min 2 lata.

(nie je wiem jsk teraz, info sprzed nastu lat)

Ps atmosfera byla taka ze po drugim dnı chcialem wyjsc i rzucic się pod piersszy lepszy samochód. Czekałam na czerwone Ferrari Testarosa, dlagego jeszczs żyje.
Tak czy inaczej - tych pojebanych "terapeutów" i ich metody palilbym publicznie za znęcanie się nad ludźmi w kryzysie psychicznym.
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 913 / 501 / 0
Skończyłem roczną terapie w ośrodku Nowy Dworek na filii Joker, potem 6 miesięcy na filii w Świebodzinie.
Wspominam czas bardzo dobrze myślę że miałem szczęście co do rzutu ludzi którzy wtedy aktualnie się ze mną leczyli.
Oczywiście leciałem w chuja po najmniejszej linii oporu. Nawiązałem dużo cpunskich relacji, tak jak na zewnątrz tylko bez dragów. Kłamałem, manipulowałem żeby osiągnąć cele.
Byli też tacy którzy zapomnieli po przekroczeniu muru budynku o tym, że są narkomanami. Idealny pacjent, człowiek bez wad. A to wszystko gra pozorów. Wszyscy Ci idealni pacjenci polecieli szybciej niż ja.
Byłem rok trzeźwy co z terapią i detoxem daje 26 miesięcy.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 20 / / 0
wczorajdanychBrak pisze:
23 czerwca 2026ambiwalentnie pisze:
Jeszcze raz zapytam- ile byliście na terapii długoterminowej i w jakim ośrodku ?
Tak czy inaczej - tych pojebanych "terapeutów" i ich metody palilbym publicznie za znęcanie się nad ludźmi w kryzysie psychicznym.
Aż tak Ci zaleźli za skórę ? Możesz coś więcej napisać w jaki sposób pastwili się ? Tak ku przestrodze
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 369 z 369
Newsy
[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.