11 maja 2026Stteetart pisze:Weź się ogarnij, bo coraz więcej tematów rozpierdalasz ogólnikami które nie wnoszą nic do tematu.11 maja 2026CloneserSztuki pisze: Jak kawa jest zła i szkodzi mocno zdrowiu to ja nie mam więcej pytan i porównywanie do fety ze mamy to samo. Pra pra dziadkowie pili kawę i żyli do 90. Czytając te komentarze to ja teraz będę miał wachania czy walać sobie kreskę fety czy wypić kawę
kofeina sama w sobie jest chujowa.11 maja 2026nCuX pisze: Jak to czytam to mi się śmiać chce.
Macie 2 rodzaje kawy arabikę i robustę a efekty kofeiny po kawie w dużej mierze zależą od blendu rodzaju palenia sposobu parzenia.
Inaczej będzie pobudzał rozpuszczalny syf inaczej kawa z chemexa a inaczej z kolby.
Bierze wiedzę z książek, która może każdy napisać i nie ma 100% rzetelności. @Stteetart napisałeś że nic nie wnosi dowód że osoby, które 90 lat piły kawę codziennie dla ciebie to jest słabe źródło wiedzy? Niech se działa na to i na tamto ale masz tu żywy dowód że jednak kawa nie jest taka diabelska i to porównanie stymulantów kofeiny i amfetaminy, żeby lepiej to zobrazować to tak jakbym ci powiedział że zamiast fentanylu bierzesz karfentanyl o wiele niższej dawce równomiernej do fentanylu. Na logikę to jest to samo no ale to tak nie działa. Wracając do kofeiny i amfetaminy:
-toksyczność substancji
-mechanizm działania nie jest 1:1
-amfetamina nawet w równomiernej dawce do kofeiny jest bardziej szkodliwa na układ krwionośny i wiele innych.
Ogarnij się i albo zmień retorykę albo odpuść tematy gdzie trzeba wiedzieć nawet mniej więcej jak coś działa.
Ps. Nawet to śmiesznie wygląda. Ja wam napisałem, że wg wszelakich danych te 200mg kofeiny jest relatywnie niegroźne a pod tym wszelakiej maści wpisy, że to są posty głupie i wprowadzają w błąd. Oczywiście bez konkretów.
Problem z konkretami jest jednak taki, że na każde 5 badań które mówią o tym, że kofeina jest groźna jest 5 badań, że kofeina jest zdrowa i fajna.
Ba, na niektóre ruch nawet nie działa to, że się mówi jak działa kofeina (podnoszenie kortyzolu, blokada wazopresyny co w konsekwencji odwadnia) i nawet to, że nie poleca się kofeiny ludziom z depresją i nerwicą...
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
10 maja 2026OjciecPio2 pisze: Osobiście nie uzylbym zwrotu że kawa jest prozdrowotna. Raczej organizm musi walczyć z tą substancją.
To nie jest wątek ogólny o kofeinie dla zdrowych ludzi.
Może panowie oświećcie mnie jak substancja podbijająca mocno hormon stresu może pomóc osobom w tym schorzeniu?
Jesteście zdrowi, pijcie sobie herbatki i kawki, ale nie pierdolcie że dla osób doświadczających lęku i ataków paniki kawa ma prozdrowotne działanie.
Bardzo mi przykro że cierpisz. Niestety feta bardzo obciąża serducho, cały układ nerwowy i dlatego pojawiły się te bóle u ciebie. Układ sercowo naczyniowy też jest obciążony, amfa wywołuje skurcz tych naczyń. To kłucie w klatce piersiowej jest tego skutkiem niestety. Powinnaś odpocząć, zadbać o nawodnienie organizmu, elektrolity. Nawodnienie to podstawa, nawet na siłę ją pij, wodę mineralną polecam.
Nie pij kawy, proszę cię. Kawa odwadnia. Twoje serduszko musi teraz odpocząć, zwolnić tempo. Zadbaj o siebie. Mamy takie czasy że wszyscy zmagamy się ze stresem, niepewnością, lękiem co przyniesie następny dzień. Bardzo Ci współczuję, też przez to przechodziłem kiedyś.
Odpoczywaj, nawadniaj się, staraj się jeść zdrowo. Gwarantuje ci że wrócisz do pełni sił. Głowa do góry. Wszystko będzie dobrze !
Trzymaj się. Trzymam kciuki za Ciebie i za twój powrót do zdrowia :)
PS. Dzisiaj jest już znacznie lepiej.
U mnie np. kawa w gorszych okresach potrafiła:
- nasilić gonitwę myśli,
- podbić napięcie,
- zwiększyć derealizację,
- zrobić kołatanie serca i wkręcanie sobie, że „zaraz coś się stanie”.
I to nawet po dawkach, które kiedyś były normalne. Jak układ nerwowy jest już przeciążony stresem albo stymulantami, to kofeina często dolewa oliwy do ognia. Nie bez powodu wiele osób z lękami ogranicza kawę i nagle zauważa poprawę jakości snu czy mniejszą ilość ataków paniki.
Z drugiej strony też bez przesady w drugą stronę — kawa to nie amfetamina i porównywanie 1:1 jest bez sensu. Mechanizm działania, neurotoksyczność i wpływ na organizm są zupełnie inne. Ale to, że coś jest „słabsze”, nie znaczy automatycznie, że dla każdego będzie obojętne.
Najbardziej sensowne podejście to chyba obserwować własny organizm zamiast robić z kawy albo cudownego eliksiru zdrowia, albo diabła wcielonego. Jedna osoba wypije espresso i idzie spać, a druga po jednej filiżance ma lęk przez pół dnia.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
