10 maja 2026troopaoftomorrow pisze: Użycie tego zwrotu nie jest niczym nowym, bo od wielu lat przeprowadzono masę badań udowadniających korzystne efekty kawy na nasze zdrowie. Oczywiście mowa o piciu z umiarem i jak wspomniano wcześniej są nieliczne przypadki osób, które nie powinny po nią sięgać z powodu problemów zdrowotnych lub nadwrażliwości. Tak w skrócie kładąc na szali pozytywne vs. negatywne właściwości kawy, przewaga tych pierwszych jest znacząca.
Tutaj znajdziecie podsumowanie badań na kilku milionach osób z zeszłego roku:
Coffee’s Impact on Health and Well-Being
Rynek Kawy: Globalny rynek kawy jest wyceniany na ponad 130-150 miliardów USD rocznie, z tendencją wzrostową. To trzon "lobby kofeinowego".Rynek Napojów Energetycznych: Sektor ten rośnie najszybciej, osiągając wartość ponad 60-80 miliardów USD, napędzany przez młodszych konsumentów.Rynek Herbaty: Globalnie wart ponad 50 miliardów USD.Suma (Szacunek): Łączna wartość produktów opartych na kofeinie (kawa, herbata, energetyki) to ponad 250-300 miliardów USD rocznie, co czyni to lobby niezwykle potężnym ekonomicznie.
Rzetelność badań a finansowanie: Branża kawowa często finansuje badania, które pokazują korzyści zdrowotne płynące z picia kawy (np. poprawa koncentracji, działanie antyoksydacyjne, potencjał w hamowaniu nowotworów). Badania z 2025 roku wskazują, że kofeina może m.in. pomagać w mechanizmach długowieczności komórek, co jest pozytywnym odkryciem dla wizerunku produktu.Wpływ na percepcję naukową: Podobnie jak w przypadku innych branż spożywczych (np. mięsnej), przemysł kofeinowy może promować narrację skupioną wyłącznie na pozytywnych aspektach, pomijając potencjalne negatywne skutki nadmiernego spożycia.Finansowanie niezależne vs. zależne: Istnieje wyraźna granica między niezależnymi badaniami akademickimi a badaniami finansowanymi bezpośrednio przez korporacje, które mogą szukać potwierdzenia określonych tez marketingowych.Działania lobbingowe: Lobbing w tym sektorze niekoniecznie oznacza fałszowanie danych, ale często polega na promowaniu wyselekcjonowanych wyników badań, które wspierają sprzedaż, co wpływa na postrzeganie kofeiny jako związku całkowicie bezpiecznego lub prozdrowotnego.
Mam pomysł. Ja zostanę przy filiżance kawy, lub jednej/dwóch czarnej herbaty, a Ty aplikuj dalej fete z rana przez 10 lat. Spotkajmy się tutaj i porozmawiajmy o stanie zdrowia.
Odpowiedź celowo trąci kpiną, ponieważ nie mam ochoty wchodzić w głębszą dyskusję. Najlepiej pozostańmy przy swoich przekonaniach i tak to zostawmy.
11 maja 2026CloneserSztuki pisze: Jak kawa jest zła i szkodzi mocno zdrowiu to ja nie mam więcej pytan i porównywanie do fety ze mamy to samo. Pra pra dziadkowie pili kawę i żyli do 90. Czytając te komentarze to ja teraz będę miał wachania czy walać sobie kreskę fety czy wypić kawę![]()
11 maja 2026nCuX pisze: Jak to czytam to mi się śmiać chce.
Macie 2 rodzaje kawy arabikę i robustę a efekty kofeiny po kawie w dużej mierze zależą od blendu rodzaju palenia sposobu parzenia.
Inaczej będzie pobudzał rozpuszczalny syf inaczej kawa z chemexa a inaczej z kolby.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Wiecie podobnie jak wiele osób widzi całe, gówniane środowisko polityczna w naszym kraju.
11 maja 2026Stteetart pisze:Weź się ogarnij, bo coraz więcej tematów rozpierdalasz ogólnikami które nie wnoszą nic do tematu.11 maja 2026CloneserSztuki pisze: Jak kawa jest zła i szkodzi mocno zdrowiu to ja nie mam więcej pytan i porównywanie do fety ze mamy to samo. Pra pra dziadkowie pili kawę i żyli do 90. Czytając te komentarze to ja teraz będę miał wachania czy walać sobie kreskę fety czy wypić kawę
kofeina sama w sobie jest chujowa.11 maja 2026nCuX pisze: Jak to czytam to mi się śmiać chce.
Macie 2 rodzaje kawy arabikę i robustę a efekty kofeiny po kawie w dużej mierze zależą od blendu rodzaju palenia sposobu parzenia.
Inaczej będzie pobudzał rozpuszczalny syf inaczej kawa z chemexa a inaczej z kolby.
Bierze wiedzę z książek, która może każdy napisać i nie ma 100% rzetelności. @Stteetart napisałeś że nic nie wnosi dowód że osoby, które 90 lat piły kawę codziennie dla ciebie to jest słabe źródło wiedzy? Niech se działa na to i na tamto ale masz tu żywy dowód że jednak kawa nie jest taka diabelska i to porównanie stymulantów kofeiny i amfetaminy, żeby lepiej to zobrazować to tak jakbym ci powiedział że zamiast fentanylu bierzesz karfentanyl o wiele niższej dawce równomiernej do fentanylu. Na logikę to jest to samo no ale to tak nie działa. Wracając do kofeiny i amfetaminy:
-toksyczność substancji
-mechanizm działania nie jest 1:1
-amfetamina nawet w równomiernej dawce do kofeiny jest bardziej szkodliwa na układ krwionośny i wiele innych.
Ogarnij się i albo zmień retorykę albo odpuść tematy gdzie trzeba wiedzieć nawet mniej więcej jak coś działa.
Ps. Nawet to śmiesznie wygląda. Ja wam napisałem, że wg wszelakich danych te 200mg kofeiny jest relatywnie niegroźne a pod tym wszelakiej maści wpisy, że to są posty głupie i wprowadzają w błąd. Oczywiście bez konkretów.
Problem z konkretami jest jednak taki, że na każde 5 badań które mówią o tym, że kofeina jest groźna jest 5 badań, że kofeina jest zdrowa i fajna.
Ba, na niektóre ruch nawet nie działa to, że się mówi jak działa kofeina (podnoszenie kortyzolu, blokada wazopresyny co w konsekwencji odwadnia) i nawet to, że nie poleca się kofeiny ludziom z depresją i nerwicą...
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
10 maja 2026OjciecPio2 pisze: Osobiście nie uzylbym zwrotu że kawa jest prozdrowotna. Raczej organizm musi walczyć z tą substancją.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
