...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 4026 • Strona 402 z 403
  • 43 / 17 / 0
Tylko jak psychodeliki/psychedeliki mają pomóc wjebanym np. fizycznie w benzo? Rozumiem, że mogą pomóc na opio czy stimy też, ale jak mój ś.p. przyjaciel powiedział, że jest w stanie spokojnie zapłacić te 5 koła euro czy więcej za 2-3 dniową "podróż" z przewodnikiem na ajałasce czy co tam mają w Czechach to mówię Mu, że szkoda wyrzucać kasę w błoto jak jest wjebany też w benzo. Co mu da ta podróż jak odstawka benzo go rozwali potem? I zrozumiał chyba, że to ma sens jedynie przy opio i może stimach, nie wiem.
Tak w ogóle branie stimów w nos a w kanał to można powiedzieć 2 różne rodzaje dragów i uzależnienia. Kto raz pojechał po batach do nosa nie wraca. Zupełnie inne odczucia. Nieporównywalne wręcz według mnie.
Nie polecam w żadnym wypadku oczywiście żadnej metody brania stymulantów, są to substancje niebezpieczne i uzależniające. Nie warto, z czasem nie dają nic a zabierają praktycznie wszystko.
Ostatnio zmieniony 15 marca 2026 przez Grzejnik800, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 204 / 18 / 0
^^up

Wyjątkiem crack i piko, palisz a szkodliwość jak byś helenę w kable ladowal
  • 43 / 17 / 0
Nie szkodliwość tylko działanie. Palenie kraku/mety równa się dożylne podanie koki/mety. Szkodliwość swoją drogą oczywiście.
  • 1 / / 0
Czy Waszym zdaniem jest jakaś szansa że zazywajac wiele lat alko trawe i fete da się wieść dobre życie? Czy zawsze się musi skonczyc jak na AN mówią szpitalem, więzieniem, wypadkiem. Pytam bo mam 45 od 16tego roku nietrzeźwy. Od 6 ciu lat bioracy fete. Próbujący terapii od 5ciu lat.
przeniesiono - nv13
  • 1 / 1 / 0
Moim zdaniem póki nie zakończysz przygody z narkotykami nie ułożysz sobie takiego życia którego byś chciał
  • 3203 / 388 / 0
Nie da się. Będziesz albo gnił w samotności albo twoje nałogi będą wyniszczać bliskich i relacje z nimi. Jedno i drugie trudno nazwać "dobrym życiem".
  • 142 / 9 / 0
28 marca 2026Grzejnik800 pisze:
Ty chyba czegoś nie rozumiesz. Jak osoba wyebana w substancje działające na GABA ma po 2-3 dniach na ajałasce przetrwać skręt psychofizyczny po środkach GABA? Brałeś kiedyś w ciągach benzo czy GHB/GBL czy nawet alkohol? Myślę, że nie bo nie masz pojęcia o czym mówisz. Jakbyś zobaczył ludzi po benzo na detoksach to chvja by one wbiły we wcześniejsze doświadczenia po ajałasce, dawno by o tym zapomnieli.
Spieszę z wyjaśnieniem. Napisałem kiedy taka osoba dojdzie do siebie po roku może spróbować podróży żeby nie było nawrotu nałogu(lekowce mają dużą tendencję) żeby zrozumieć samego siebie.
Miałem rok xan 3mg to był terror ale zaciskałem zęby chodziłem na siłownię i się unormowało po dłuższym czasie
  • 817 / 145 / 0
Oczywiście, że wyjście z nałogu zaczyna się od świadomej decyzji, ale nie wyleczysz ciężkiego uzależnienia fizycznego podejściem sportowca i samozaparciem. Jakby to było takie proste to ludzie nie siedzieli by na odwykach po pare miesięcy. Widziałeś kiedyś jak wygląda oddział detoksykacji, albo terapie na Babińskigo w Krakowie? Wątpię, że ludzie którzy zrobili z siebie wraki myślą o waleniu psychodelików, żeby sobie poukładać w głowie i zrozumieć swoje uzależnienie psychiczne podczas gdy ledwo funkcjonują przez objawy psychiczne i somatyczne podczas odstawienia. Jak schodziłam z kilku benzo które brałam w potężnych dawkach to myślałam że będę po ścianach chodzić, i nie myślałam wtedy o psychodelikach, bo chciałam umrzeć, byleby to się skończyło.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 142 / 9 / 0
Słyszałem wiem że to jest piekło na ziemi ale mam na myśli osoby które trzymają się w miarę rozsądnych dawek. Jak ktoś łyka to opakowaniami wali kosmiczne dawki długoterminowo to logiczne że mózg ma takie boom że nie wie co się dzieje i chodzi sie po ścianach ale no każdy sam decyduje za siebie benzo zostało stworzone do brania doraźnego w określonych dawkach a jak ktoś sobie bierze x5 to co mam rzec jego wybór. Lekomani to osoby psychiczne chore i spędzają długi czas na odwykach tak jak osoby z innymi zaburzeniami póki się nie wyleczą.
Schizofrenik też przechodzi piekło ale inaczej to funkcjonuje. Mam w rodzinie alkoholików i kazdy mówi to samo jak człowiek naprawdę ale naprawdę nie będzie chciał zerwać z nałogiem kwestia czasu jak wróci. Poznanie samego siebie i praca nad soba bo rozstać się z substancja to jest jedno a pilnować by nie wrócić to drugie można się pilnować całe życie ale trzeba z CHCIEĆ.
  • 525 / 135 / 0
Nie rozumiesz. Osoby trzymajace sie zalecanych leczniczych dawek benzo po kilku latach (tak, wyobraz sobie ze sa takie przypadki, gdy lekarz swiadomie i celowo uzna ze lepiej pacjenta trzymac dozywotnio na benzo bo jest to lepsze rozwiazanie) brania tez przy odstawieniu potrafia miec taki sajgon, ze konieczny jest detoks szpitalny. Nie dorabiaj teorii ze to trzeba klony lopata wpierdalac.
ODPOWIEDZ
Posty: 4026 • Strona 402 z 403
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.