Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7693 • Strona 768 z 770
  • 98 / 4 / 0
Niech schodzi stopniowo z takich dawek u druga sprawa może za mało aktywności niech idzie na siłownię się wymęczy to może zaśnie
  • 791 / 136 / 0
@pxvrtea9 na spanie to ketrel, spróbuj mu dać 50mg, może go zetnie na spanie. Niestety, odwyk od benzo taki jest. Polecam picie herbatek uspokajających, spanie, częste branie prysznica - odpręża.

Swoją drogą, jak do tego doszło, że w tak krótkim czasie twój chłopak zaczął brać tak duże, praktycznie śmiertelne dawki alpry? Przecież to są końskie dawki które mogą bez problemu mogą doprowadzić do depresji oddechowej, śpiączki lub po prostu zgonu. Przy odstawieniu benzo doświadczasz odwrotnych skutków które benzo Ci dawały - bezsenność, lęki, skurcze mięśni, halucynacje, ataki paniki. Jak się w to wjebało to trzeba przetrwać. Pamiętam, że ja się starałam dużo spać. Mi właśnie ketrel pomagał. I piłam mnóstwo tych herbat - nie wiem czy placebo, ale czułam się spokojniejsza. I starałam się robić coś, co lubię - oglądałam filmy, czytałam książki.
Wytrzymują tylko wirtuozi
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
  • 30 / 2 / 0
To, co opisuje @mmigotka, to absolutna podstawa – przy odstawianiu tak potężnych dawek alpry organizm znajduje się w stanie ekstremalnego pobudzenia układu nerwowego, gdzie każdy bodziec staje się bolesny. Ketrel (kwetiapina) faktycznie może pomóc "wyłączyć" mózg na noc, ale przy schodzeniu z dawek rzędu kilkunastu czy kilkudziesięciu miligramów alprazolamu, kluczowe jest przejście na benzodiazepiny o długim czasie półtrwania, jak diazepam (Relanium), aby uniknąć ryzyka wystąpienia drgawek i stanu padaczkowego.
  • 147 / 14 / 0
Dlatego, że odstawienie benzodiazepin to stan zagrożenia życia, właśnie poprzez wystąpienie napadów drgawkowych, majaczenie, gorączkę, po takich maratonach i dawkach najlepiej położyć się do szpitala gdzie jest się pod opieką lekarzy 24h na dobę. Zamiana benzodiazepiny o krótkim okresie półtrwania substancji na dłużej działająca to absolutna podstawa, ale jeszcze kluczowe jest aby trzymać się wytycznych lekarza i nie dobierać, a w przypadku benzo jest to trudne. Przeszłam wielokrotnie detoks od opio, ostatni skutecznie na tyle że nie biorę już pół roku, a z benzo odstawianymi na własną rękę dalej walczę. Plusem jest to, że nie goni mnie czas jak w szpitalu, gdzie NFZ płaci za 8 tygodni pobytu pacjenta, minusem czas w jakim odstawiam benzo, bo zmniejszam dawki już chyba od roku.
  • 25 / / 0
dlaczego jak miałem 18 lat i brałem klony przez miesiąć jakieś 3mg dziennie to jak zaprzestałem z dnia na dzień to nie miałem żadnych efektów odstawienia? teraz mam 35 lat i zacząłem brać bromazolam i dawka 0.5mg działa na mnie bardzo silnie więc ten miesiąc brania klonów w wieku 18 lat nawet nie wyorbił mi żadnej tolerki na benzo? Dodam jeszcze, że alkohol działa na mnie podobnie przez 3 lata picia co drugi dzień nie potrafiłem wyrobić tolerki i pić więcej naraz bo zawsze byłem najebany po 4-5 piwach i to konkretnie, no może z 1 piwo max więcej mogę wypić po 3 latach picia ale po przerwie znowu 3-4 i styka... coś ze mną jest nie tak ?
Ostatnio zmieniony 05 marca 2026 przez Cpundog2, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 449 / 40 / 0
Tolerka nie jest stała i jak 15 lat temu brałeś klony przez miesiąc to oczekujesz tolerki po pierwsze po tak krótkim okresie brania, a po drugie po tylu latach?
Poza tym o jakiej tolercie i skręcie po miesiącu w ogóle mówisz?
  • 147 / 14 / 0
Przy tej dawce (3mg) w miesiąc tolerancja może się wyrobić i po odstawieniu mogą wystąpić objawy abstynencyjne np. dreszcze, poty, itp. Fakt, że było to tak dawno temu, bo jak wspominasz miałeś 18 lat zapewne sprawił, że tolerka zjechała do 0. Jeżeli w międzyczasie zażywałeś jakieś substancje psychoaktywne mogło to spowodować co najwyzej wyniszczenie organizmu, a przy tym obniżoną tolerancję na alkohol czy benzo.
  • 25 / / 0
Czego mogę się spodziewać jeśli przez 2-3 miesiące codziennie będę brał 0.5mg bromazolamu i nagle przestanę ?
  • 410 / 66 / 3
Uzależnienia psychicznego. Nie wiem jak z fizycznym, ale jeśli chcesz brać bromka dzień w dzień przez kilka miesięcy to uzależnienie psychiczne wystąpi. Potem tylko zwiększanie dawek i gonienie króliczka. Chyba że Ci efekt nie podpasuje albo będziesz się sztywno trzymał zasad i nie pozwalał sobie na wyskoki.
  • 1955 / 199 / 0
Nie wiem jaką moc ma bromazolam oraz jakiej jest jakości bo to RC, ale po takim czasie na pewno będziesz odczuwał także objawy odstawienne fizyczne. Wydaje mi się że raczej słabe, ale gdzieś pewnie jest jakieś porównanie żeby to koniec końców zrównać do dawki diazepamu i wtedy spokojnie zejść jeśli czas nie goni.
Zagrożenia zdrowia i życia raczej bym się nie obawiał, ale ryzyko wystąpienia padaczki na pewno wzrośnie, więc lepiej trochę zejść z dawki przed całkowitym odstawieniem.

Oczywiście można i odstawić kilka mg alprazolamu czy klonazepamu brane przez taki czas z dnia na dzień i nic się nie stanie (albo i stanie), co jest oczywiście ryzykowne, niemądre i nie ma sensu się męczyć. Co organizm to różna reakcja.

Apteczne benzodiazepiny powinno się chyba brać maksymalnie miesiąc (albo 2-3 tygodnie) i wtedy schodzić stopniowio z dawki. Bo nawet łatwiej wrócić do brania jak przygniotą nas objawy odstawienne.

Akurat receptory GABA odbudowują się bardzo długo, a odstawienie tej grupy substancji jest chyba najbardziej niebezpieczne i trudne do osiągnięcia z każdym kolejnym dniem, tygodniem czy miesiącem ciągu. Chyba tylko fentanyl czy metadon mogą być gorsze, ale i tak raczej bezpieczniejsze.

Jeżeli ma się to udokumentowane w papierach to lekarz często potrafi wypisać receptę jeśli powie mu się prawdę, bo będzie zdawał sobie sprawę że bez tych tabletek albo nagłego przyjęcia do szpitala pacjent może nawet po prostu umrzeć.
Take DXM and Be Happy
ODPOWIEDZ
Posty: 7693 • Strona 768 z 770
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.