Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Swoją drogą, jak do tego doszło, że w tak krótkim czasie twój chłopak zaczął brać tak duże, praktycznie śmiertelne dawki alpry? Przecież to są końskie dawki które mogą bez problemu mogą doprowadzić do depresji oddechowej, śpiączki lub po prostu zgonu. Przy odstawieniu benzo doświadczasz odwrotnych skutków które benzo Ci dawały - bezsenność, lęki, skurcze mięśni, halucynacje, ataki paniki. Jak się w to wjebało to trzeba przetrwać. Pamiętam, że ja się starałam dużo spać. Mi właśnie ketrel pomagał. I piłam mnóstwo tych herbat - nie wiem czy placebo, ale czułam się spokojniejsza. I starałam się robić coś, co lubię - oglądałam filmy, czytałam książki.
Poza tym o jakiej tolercie i skręcie po miesiącu w ogóle mówisz?
Zagrożenia zdrowia i życia raczej bym się nie obawiał, ale ryzyko wystąpienia padaczki na pewno wzrośnie, więc lepiej trochę zejść z dawki przed całkowitym odstawieniem.
Oczywiście można i odstawić kilka mg alprazolamu czy klonazepamu brane przez taki czas z dnia na dzień i nic się nie stanie (albo i stanie), co jest oczywiście ryzykowne, niemądre i nie ma sensu się męczyć. Co organizm to różna reakcja.
Apteczne benzodiazepiny powinno się chyba brać maksymalnie miesiąc (albo 2-3 tygodnie) i wtedy schodzić stopniowio z dawki. Bo nawet łatwiej wrócić do brania jak przygniotą nas objawy odstawienne.
Akurat receptory GABA odbudowują się bardzo długo, a odstawienie tej grupy substancji jest chyba najbardziej niebezpieczne i trudne do osiągnięcia z każdym kolejnym dniem, tygodniem czy miesiącem ciągu. Chyba tylko fentanyl czy metadon mogą być gorsze, ale i tak raczej bezpieczniejsze.
Jeżeli ma się to udokumentowane w papierach to lekarz często potrafi wypisać receptę jeśli powie mu się prawdę, bo będzie zdawał sobie sprawę że bez tych tabletek albo nagłego przyjęcia do szpitala pacjent może nawet po prostu umrzeć.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
