Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 1776 • Strona 178 z 178
  • 11 / / 0
Wiem że przez alkohol. Mam już swoje lata i sam doszedłem do tego wniosku. Muszę chyba iść do psychiatry bo dawno nie byłem. Nie zmienię tak nagle teraz swoich leków na dużą dawkę kwetiapiny...
  • 3 / 1 / 0
Re:
Nieprzeczytany post autor: miodo »
29 kwietnia 2009trąpka pisze:
Neko pisze:
FGZ pisze:
A nie możesz sobie na sen przypizgać w czapkę zielonym dymkiem?
Będziesz usypiał jak dziecko. ]

u mnie to czasem działało na odwrót, więc beware.
za to pifko - zawsze.
Bo to zależy w której fazie upalenia się kładziesz spać ;)
Od razu po upaleniu to ciężko zasnąć, no chyba, ze wypala się tyle, że kaza pozycja oprócz leżenia jest niewygodna ;)
Najlepiej położyć się spać już na zejście.
Kiedyś palenie pomagało zasnąć, teraz po dymku mam "okienko" przez godzine kiedy mogę się położyć i zasnąć, później już bez szans, a zwłaszcza na zejściu, totalna bezsenność.
  • 12712 / 2460 / 0
U mnie to działa odwrotnie - tuż po mam "okienko", kiedy zasnąć nie sposób (nawet jeśli oczy się kleją), a "na zejściu" parcie na łóżko nie do opanowania. Zakładając konsumpcję indica.
  • 11 / / 0
Ja teraz nie piję od nowego roku. Przerzuciłem sie na mianserynę 15mg. Działa dobrze zasypiam w miarę szybko ale przychodzi taki dzień jak dzisiiaj w nocy i ni chuja nie mogłem zasnąć. Musiałem się ratować clonem ale najpierw poszło 2mg i nic. Potem kolejne 2mg i też nic. Dopiero 3cia tabletka 2mg mnie uśpiła. To jakaś masakra. Zastanawiam się czemu się tak dzieje. Rozumiem żeby 2mg clona mnie poskładały ale 3 to przesada. Żadnych innych narkotyków leków nie biorę.
  • 29 / / 0
U mnie takie przebicia bezsenności też się zdarzały mimo stałego leku i zwykle wynikały z nagromadzonego napięcia albo rozjechanego rytmu snu, a nie z samej tolerancji. alkohol wcześniej mógł maskować problem, a po odstawieniu układ nerwowy bywa niestabilny jeszcze długo.
  • 6 / / 0
Mózg regeneruje się prze wszystkim do 26 roku życia, alkohol jest bardzo neurotoksyczny, po 30 r.ż. zmiany bywają nieodwracalne. Dochodzenie do siebie to kwestia nie tyle miesięcy co lat. Mi na bezsenność wcześniej pomagała kwetiapina, teraz mj bl jestem pacjentem konopnym.
ODPOWIEDZ
Posty: 1776 • Strona 178 z 178
Newsy
[img]
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł

Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.