Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 156 • Strona 16 z 16
  • 0 / / 0
02 lutego 2026tosieniedzieje pisze:
Standardowo beta ketony na dobry maraton seksualny, gwarantowany jak od razu posypiemy klientce.
No czy ja wiem? U mnie libido po beta ketonach nie istnieje, a osiągnąć orgazm graniczy z cudem. Chociaż może i masz rację, bo jak do tej pory spotkałam się tylko z jedną dziewczyną, która po zażyciu bk ma tak samo jak ja. Wszyscy pozostali chwalą się, że po tym taki zajebisty seks.

Może ktoś ma takie same odczucia jak ja?
A może ktoś wie dlaczego mam inaczej niż większość?
  • 5325 / 961 / 0
To zależy czy mamy wobec niej jakieś większe zamiary.
Jeśli tak , to beta ketonami czy jakaś amfa, alkoholem w nadmiarze można spierdolić relacje .

Najlepiej to pierdolnac we dwoję MDMA czy 2cb - to jest przepis na zakochanie

A jak się dłużej znamy to można już i inne rzeczy dawać by się lepiej poznać hehe
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 30 / / 0
Warto też pamiętać, że chemia może dać iluzję mega połączenia, a następnego dnia zostaje zjazd i dziwne napięcie. Może lepsze pytanie do dyskusji brzmi: czy naprawdę potrzebujemy czegokolwiek, żeby dobrze wypaść na spotkaniu, czy to raczej kwestia stresu i pewności siebie?
  • 969 / 97 / 0
chloroform
  • 143 / 32 / 0
11 lutego 2026wszystkododupy pisze:
02 lutego 2026tosieniedzieje pisze:
Standardowo beta ketony na dobry maraton seksualny, gwarantowany jak od razu posypiemy klientce.
No czy ja wiem? U mnie libido po beta ketonach nie istnieje, a osiągnąć orgazm graniczy z cudem. Chociaż może i masz rację, bo jak do tej pory spotkałam się tylko z jedną dziewczyną, która po zażyciu bk ma tak samo jak ja. Wszyscy pozostali chwalą się, że po tym taki zajebisty seks.

Może ktoś ma takie same odczucia jak ja?
A może ktoś wie dlaczego mam inaczej niż większość?
Nawet głupi apap mnie kompletnie wyłącza.
  • 887 / 492 / 0
11 lutego 2026ledzeppelin2 pisze:
To zależy czy mamy wobec niej jakieś większe zamiary.
Jeśli tak , to beta ketonami czy jakaś amfa, alkoholem w nadmiarze można spierdolić relacje .

Najlepiej to pierdolnac we dwoję MDMA czy 2cb - to jest przepis na zakochanie

A jak się dłużej znamy to można już i inne rzeczy dawać by się lepiej poznać hehe
Nie do końca się zgodzę. Długie stymulantowe zwierzenia i analizy problemów które następowały w relacji nie raz ratowały mój związek. Ale wiadomo. Wszystko zależy od nastawienia.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
ODPOWIEDZ
Posty: 156 • Strona 16 z 16
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.