Szpitale zapewne dostają z zza granicy na import docelowy czy w inny, lepszy sposób niż zwykli pacjenci jakby się postarali ściągnąć z innego kraju.
Stary, nie ma się czym chwalić, ale 8 ampułek 100mg to ja kiedyś naraz wjebałem, znaczy na 2. Dobrze, że kumpel wziął dużo mniej bo z relacji i moich przebłysków rozebrałem się do naga trzymając się za jaja i mówiąc, że jesteśmy obserwowani:). Tyle tylko pamiętam i potem szybki powrót do normalności.
Kumpel już miał dzwonić po karetkę, na szczęście krótko petydyna trzyma i mi przeszło.
Pierwszy raz jak żeśmy brali to (chyba po 4 ampułki 100mgnie mając pojęcia, że nas "odetnie") kumpel jeździł wężykiem samochodem. Od razu by nas zatrzymali gdybym nie był w mega formie i ludzie się mnie nie bali widząc nas w sklepie co pamiętam z przebłysków i pozwolili nam odjechać.
"Obudziliśmy się" (znaczy on pamiętał więcej, ale samo to, że jeździł wężykiem świadczy jak nas pyerdolnęło w czerep) jak auto zajechało nam drogę na światłach i wezwali psy. Ja spierdoliłem jak kumpel mi polecił (i to była moja również pierwsza myśl zabierając praktycznie cały towar, który mieliśmy ze soba) a jego wypuścili bo mieli tylko alkomat. Strzykawki i na pewno klony leżały na tylnym siedzeniu, kumpel powiedział, że to kolegi od sterydów. Nie boję się o tym pisać, bo mój przyjaciel już niestety nie żyje:(.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
