ODPOWIEDZ
Posty: 205 • Strona 21 z 21
  • 34 / 3 / 0
Ja tam odrazu ladowalem 5, ale tolerka przeliczyc zawsze sobie mozna. Majka moze bardziej wyczuwalna i oplacalna, ale petydyna jednak bardziej mi smakowala
  • 8 / 2 / 0
Difenoksylat, nie znalazłem odpowiedniego tematu. Próbował ktoś? Syntetyczna pochodna petydyny, dostępny w polsce pod nazwą Reasec z dodatkiem atropiny, ale w dawce niegrożącej przedawkowaniem. Warte zachodu czy to tylko loperamid na koksie?
  • 650 / 63 / 0
Jest gdzies przynajmniej byl temat tego opio ale z yego co pamietam to tej atropiny jest tyle ze bedziesz cjodzil z wyjebanymi oczami brakiem sliny i bez fazy a pic bedzie ci sie chcialo fest
  • 2814 / 367 / 0
Ehh jak ja dobrze wspominam petydyne ... w niektórych dniach robilem cale opakowanie dziennie czyli 10 AMP po 100mg . Na strzala i..v szlo 200-250mg .. niestety Petydyny w polszy juz nie ma ..
  • 165 / 25 / 0
Ja uważam, że w leczeniu zamkniętym dalej jest, mimo że nie figuruje na mp.pl nawet na Lz. Szczególnie w ginekologii (jedyny chyba lek opiodowy do "cesarskiego cięcia") i w "umieralniach" i w leczeniu bólów głównie "trzustkowych".
Szpitale zapewne dostają z zza granicy na import docelowy czy w inny, lepszy sposób niż zwykli pacjenci jakby się postarali ściągnąć z innego kraju.
Stary, nie ma się czym chwalić, ale 8 ampułek 100mg to ja kiedyś naraz wjebałem, znaczy na 2. Dobrze, że kumpel wziął dużo mniej bo z relacji i moich przebłysków rozebrałem się do naga trzymając się za jaja i mówiąc, że jesteśmy obserwowani:). Tyle tylko pamiętam i potem szybki powrót do normalności.
Kumpel już miał dzwonić po karetkę, na szczęście krótko petydyna trzyma i mi przeszło.
Pierwszy raz jak żeśmy brali to (chyba po 4 ampułki 100mgnie mając pojęcia, że nas "odetnie") kumpel jeździł wężykiem samochodem. Od razu by nas zatrzymali gdybym nie był w mega formie i ludzie się mnie nie bali widząc nas w sklepie co pamiętam z przebłysków i pozwolili nam odjechać.
"Obudziliśmy się" (znaczy on pamiętał więcej, ale samo to, że jeździł wężykiem świadczy jak nas pyerdolnęło w czerep) jak auto zajechało nam drogę na światłach i wezwali psy. Ja spierdoliłem jak kumpel mi polecił (i to była moja również pierwsza myśl zabierając praktycznie cały towar, który mieliśmy ze soba) a jego wypuścili bo mieli tylko alkomat. Strzykawki i na pewno klony leżały na tylnym siedzeniu, kumpel powiedział, że to kolegi od sterydów. Nie boję się o tym pisać, bo mój przyjaciel już niestety nie żyje:(.
ODPOWIEDZ
Posty: 205 • Strona 21 z 21
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.