ale hamujemy się z wymową /Mx
Regulamin punkt IV §1. Posty zawierające pozbawione sensu, niezrozumiale sformułowane, nie rozwijające dyskusji, zawierające spam albo wygenerowane maszynowo werbalizmy; jak również posty naruszające godność innych użytkowników – będą przedmiotem akcji moderatorskich wymienionych w tytule V niniejszego Regulaminu.
23 grudnia 2025tosieniedzieje pisze: Trochę sobie ostatnio folguje i biorę od 1 do 2mg alprazolamu od około miesiąca. Spowodowane to było głownie odstawieniem SNRI.
Czy mogę spodziewać się jakiś sensacji przy odstawieniu? Do tego jestem aktualnie wjebany w duże dawki pregabaliny 1200-1800 mg dziennie z której nie mam zamiaru rezygnować.
Dodam, że jestem w podobnej sytuacji. Też odstawiam lek (pregabalinę akurat;)) i dostałem na odstawienie SSRI plus stabilizator. No i alprazolam doraźnie na początek z lekami. A jechałem ostro, miesiąc czasu 600 max 1050 g (1g to może 2 razy).
Z doświadczenia, wieloletniego, nie da się tego brać pod ćpanie codziennie bo obciąża fizycznie a tolerancja SZYBUJE za moment potrzebujesz 2x większej dawki np. 1800 z 900 szybciutko, aby poczuć rekreację.
Prega nadaje się żeby przywalić rekreacyjnie od dzwona większą dawkę, albo leczniczo w dawkach 75 max 150mg (2x doba) - wtedy lek pokazuje faktyczne efekty terapeutyczne, jest neutralny dla organizmu a tolerancja tak nie wariuje.
Tej pregabaliny w takiej ilościach nawet nie komentuję bo to skrajna głupota, obyś nie przekonał się o tym za późno.
Oczywiście przy odstawce alpry zostałbym na tych wysokich dawkach pregaby jeśli do nich przyzwyczajony, potem zmniejszał stopniowo do max 450-600mg dziennie jeśli nie zamierzasz całkiem z niej rezygnować. Bo z 1800mg zrobi się więcej i więcej. Może tak nie być, ale nie chcę być złym prorokiem i potem mówić "A nie mówiłem?".
Poza tym z tego co wiem pregaba zatrzymuje wodę i jest to stan niebezpieczny dla organizmu przez dłuższy czas, na pewno obciąża mocno wątrobę i nerki, jak wątroba się jeszcze regeneruje tak rozwalenie nerek to koniec.
26 stycznia 2026dlaczegojaja pisze:Szybciutko nabierzesz takiego zamiaru, jak za kilka dni/tygodni 1200-1800 nie da ci już nic, poza zbiciem skręta a dla efektów będziesz już potrzebował 2.5-3 g lub więcej co z kolei zniszczy cie fizycznie (pozdrów nerki, mogą się spakować niebawem).23 grudnia 2025tosieniedzieje pisze: Trochę sobie ostatnio folguje i biorę od 1 do 2mg alprazolamu od około miesiąca. Spowodowane to było głownie odstawieniem SNRI.
Czy mogę spodziewać się jakiś sensacji przy odstawieniu? Do tego jestem aktualnie wjebany w duże dawki pregabaliny 1200-1800 mg dziennie z której nie mam zamiaru rezygnować.
Dodam, że jestem w podobnej sytuacji. Też odstawiam lek (pregabalinę akurat;)) i dostałem na odstawienie SSRI plus stabilizator. No i alprazolam doraźnie na początek z lekami. A jechałem ostro, miesiąc czasu 600 max 1050 g (1g to może 2 razy).
Z doświadczenia, wieloletniego, nie da się tego brać pod ćpanie codziennie bo obciąża fizycznie a tolerancja SZYBUJE za moment potrzebujesz 2x większej dawki np. 1800 z 900 szybciutko, aby poczuć rekreację.
Prega nadaje się żeby przywalić rekreacyjnie od dzwona większą dawkę, albo leczniczo w dawkach 75 max 150mg (2x doba) - wtedy lek pokazuje faktyczne efekty terapeutyczne, jest neutralny dla organizmu a tolerancja tak nie wariuje.
Dzięki za odpowiedź.
przeniesiono /Devixo
Niestety ostatnia sytuacja zmusiła mnie do doraźnej pomocy i mimo tego, ze mam dawkę tylko 0.5mg to polubiłam się z tym.
Ale czytając troszkę posty na ten temat staram się uważać, aby nie przeginać z częstotliwością zażywania tego, bo nawet taka mała dawka zbyt fajnie mnie wycisza
Bardzo nie chciałabym z tym popłynąć, więc tak jak mówisz - reszta, która zostanie pójdzie out.
Póki co przez tydzień zażyłam 3x0.5, więc to chyba nie jest jakaś duża liczba.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.