Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 1 z 2
  • 5 / / 0
Siema.
Od dłuższego czasu mam wrażenie, że coś jest nie tak z neuroprzekaźnikami – większość substancji działa na mnie bardzo słabo albo wcale, nawet przy dawkach, które u innych wyraźnie wchodzą. Chodzi o różne klasy, więc to nie wygląda na tolerancję na jedną rzecz.

Na co dzień bywa u mnie sporo anhedonii, spłaszczone emocje, brak „euforii” nawet tam, gdzie kiedyś była. przytłumione.

Pytanie do Was
ktoś miał podobny brak efektów
co u Was było przyczyną (leki, długi stres, przerwy, badania)?
co realnie pomogło, a co było stratą czasu?
  • 818 / 142 / 0
z wiekiem różne substancje zaczynają słabiej działać, na starych ludzi nie działa tak jak na młodego
  • 5 / / 0
Haha, póki co jestem przed 30stka. Ogarnąłem NAC i piracetam. Może to chociaż w małym stopniu pomoże
  • 69 / 10 / 0
Sam sobie odpowiedziałeś w swoim pierwszym poście. Zażywając wiele substancji z różnych grup wyrobiłeś sobie tolerancję na większość dostępnych na rynku.

Co pomoże? Odstawienie tego wszystkiego, zadbanie o dietę plus trochę ruchu i wspomaganie się suplementami. Tylko nie rzucaj się na każdy produkt mający na celu "pomóc" odbudować dobrą kondycję układu nerwowego.

Zajrzyj do subforum "dział prozdrowotny i doping mózgu".
  • 5331 / 964 / 0
Może to i dobrze ze przestaje klepać.
Czlowiek ma szansę jeszcze zejść na dobrą ścieżkę jak sobie to przekalkuluje.
Niestety opiatowcy często i gęsto kończą tragicznie przez tą pogoń za upierdoleniem .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 891 / 492 / 0
13 stycznia 2026Charles71 pisze:
Siema.
Od dłuższego czasu mam wrażenie, że coś jest nie tak z neuroprzekaźnikami – większość substancji działa na mnie bardzo słabo albo wcale, nawet przy dawkach, które u innych wyraźnie wchodzą. Chodzi o różne klasy, więc to nie wygląda na tolerancję na jedną rzecz.

Na co dzień bywa u mnie sporo anhedonii, spłaszczone emocje, brak „euforii” nawet tam, gdzie kiedyś była. przytłumione.

Pytanie do Was
ktoś miał podobny brak efektów
co u Was było przyczyną (leki, długi stres, przerwy, badania)?
co realnie pomogło, a co było stratą czasu?
Czy brałeś jakieś leki? Głownie chodzi mi o SSRI i nieuroleptyki. To bardzo ważne pytanie odnośnie twoich objawów.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 5331 / 964 / 0
Za mało informacji podałeś. Wiek , staż, jakie to substancje, od kiedy tak się dzieje.
Pytam , bo są grupy substancji które dosłownie palą neurony .
Mowie to o beta ketonach a głównie chlorowce. One wypierdalaja tak neuroprzekaźniki że nie ma zmiłuj.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 5 / / 0
Tak biorę wenlafaksyne rano, to bodajże jest snri ale jakoś nigdy nie przeszkadzał w imprezach. Wale od 10 lat ale z przerwami, czasami po rok albo pół. Od października 2024 brałem jednie tramadol związku z wypadkiem samochodowym i się uzależniłem. Czasami brałem dawki ponad gram ale tylko kładę razy. Do listopada tego roku nie tykałem dragów. W listopadzie przez pewną sytuację głowa mi jebla i zacząłem walić wszystko. koks, piko, mefke, MDMA, pregabaline, xanax, klonazelam. Doszło do momentu gdzie waliłem linę dobrego piko na przekątna średniego lusterka i nic nie czułem. Tak samo z resztą. Skończyłem przed sylwestrem.
  • 891 / 492 / 0
No to masz odpowiedz. Winowajcą twojego stanu jest wenlafaksyna.
Miałem dokładnie taki sam problem, ten lek spowodował, że nie czułem absolutnie działania żadnego narkotyki.
Nie będę wdawał się w szczególy dlaczego tak się dzieje, ale w skrócie desentyzyje on wiele receptorów i obniża poziom dopaminy poprzez wyłączenie układu nagrody. To trucizna.
Powrót do stanu wyjściowego może w skrajnych przypadkach zająć nawet parę lat.
Czujesz podniecenie, masz libido?
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 5 / / 0
Tak mam libido i tylko czasami podczas seksu opada ale myślę, że to kobiety(escortki). Biorę piracetam, cdp Choline, Heparegen, NAC.
Jest jakaś szansa dla mnie? 😂
Wenlafaksyny raczej nie będę wyłączał. Wolę już rzucić dragi
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.