Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 1 z 2
  • 5 / / 0
Siema.
Od dłuższego czasu mam wrażenie, że coś jest nie tak z neuroprzekaźnikami – większość substancji działa na mnie bardzo słabo albo wcale, nawet przy dawkach, które u innych wyraźnie wchodzą. Chodzi o różne klasy, więc to nie wygląda na tolerancję na jedną rzecz.

Na co dzień bywa u mnie sporo anhedonii, spłaszczone emocje, brak „euforii” nawet tam, gdzie kiedyś była. przytłumione.

Pytanie do Was
ktoś miał podobny brak efektów
co u Was było przyczyną (leki, długi stres, przerwy, badania)?
co realnie pomogło, a co było stratą czasu?
  • 810 / 142 / 0
z wiekiem różne substancje zaczynają słabiej działać, na starych ludzi nie działa tak jak na młodego
  • 5 / / 0
Haha, póki co jestem przed 30stka. Ogarnąłem NAC i piracetam. Może to chociaż w małym stopniu pomoże
  • 15 / 2 / 0
Sam sobie odpowiedziałeś w swoim pierwszym poście. Zażywając wiele substancji z różnych grup wyrobiłeś sobie tolerancję na większość dostępnych na rynku.

Co pomoże? Odstawienie tego wszystkiego, zadbanie o dietę plus trochę ruchu i wspomaganie się suplementami. Tylko nie rzucaj się na każdy produkt mający na celu "pomóc" odbudować dobrą kondycję układu nerwowego.

Zajrzyj do subforum "dział prozdrowotny i doping mózgu".
  • 5281 / 946 / 0
Może to i dobrze ze przestaje klepać.
Czlowiek ma szansę jeszcze zejść na dobrą ścieżkę jak sobie to przekalkuluje.
Niestety opiatowcy często i gęsto kończą tragicznie przez tą pogoń za upierdoleniem .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 841 / 477 / 0
13 stycznia 2026Charles71 pisze:
Siema.
Od dłuższego czasu mam wrażenie, że coś jest nie tak z neuroprzekaźnikami – większość substancji działa na mnie bardzo słabo albo wcale, nawet przy dawkach, które u innych wyraźnie wchodzą. Chodzi o różne klasy, więc to nie wygląda na tolerancję na jedną rzecz.

Na co dzień bywa u mnie sporo anhedonii, spłaszczone emocje, brak „euforii” nawet tam, gdzie kiedyś była. przytłumione.

Pytanie do Was
ktoś miał podobny brak efektów
co u Was było przyczyną (leki, długi stres, przerwy, badania)?
co realnie pomogło, a co było stratą czasu?
Czy brałeś jakieś leki? Głownie chodzi mi o SSRI i nieuroleptyki. To bardzo ważne pytanie odnośnie twoich objawów.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 5281 / 946 / 0
Za mało informacji podałeś. Wiek , staż, jakie to substancje, od kiedy tak się dzieje.
Pytam , bo są grupy substancji które dosłownie palą neurony .
Mowie to o beta ketonach a głównie chlorowce. One wypierdalaja tak neuroprzekaźniki że nie ma zmiłuj.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 5 / / 0
Tak biorę wenlafaksyne rano, to bodajże jest snri ale jakoś nigdy nie przeszkadzał w imprezach. Wale od 10 lat ale z przerwami, czasami po rok albo pół. Od października 2024 brałem jednie tramadol związku z wypadkiem samochodowym i się uzależniłem. Czasami brałem dawki ponad gram ale tylko kładę razy. Do listopada tego roku nie tykałem dragów. W listopadzie przez pewną sytuację głowa mi jebla i zacząłem walić wszystko. koks, piko, mefke, MDMA, pregabaline, xanax, klonazelam. Doszło do momentu gdzie waliłem linę dobrego piko na przekątna średniego lusterka i nic nie czułem. Tak samo z resztą. Skończyłem przed sylwestrem.
  • 841 / 477 / 0
No to masz odpowiedz. Winowajcą twojego stanu jest wenlafaksyna.
Miałem dokładnie taki sam problem, ten lek spowodował, że nie czułem absolutnie działania żadnego narkotyki.
Nie będę wdawał się w szczególy dlaczego tak się dzieje, ale w skrócie desentyzyje on wiele receptorów i obniża poziom dopaminy poprzez wyłączenie układu nagrody. To trucizna.
Powrót do stanu wyjściowego może w skrajnych przypadkach zająć nawet parę lat.
Czujesz podniecenie, masz libido?
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 5 / / 0
Tak mam libido i tylko czasami podczas seksu opada ale myślę, że to kobiety(escortki). Biorę piracetam, cdp Choline, Heparegen, NAC.
Jest jakaś szansa dla mnie? 😂
Wenlafaksyny raczej nie będę wyłączał. Wolę już rzucić dragi
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.