Już prędzej Flubromazepam, przynajmniej spełnia jeden punkt, że ma 106h t1/2.
Ale skoro nie ma w wymienionych to nie.
BTW. Nie jestem benzożercą, w ostatnich latach korzystam bardzo rzadko i wiem jak do tego podchodzić.
Z kolei norflurazepam wydaje się być na drugim miejscu. A propos, to chyba to benzo którego lolek555 aka @GTB488 używał przez długie miesiące i wjebał się w bagno
A jak mnie zmuli to sobie koksikiem poprawie i tak leca dni.
30 grudnia 2025DobryWujas pisze: Nie wiem nic o tych nowszych RC benzo. Nie używałem, ani nie uzupełniałem swojej wiedzy nt temat.
Ale człowiek ma już swoje apteczne gusta ktore trudno będzie zmienić.
To zależy. W rc benzo znajdują się substancje, które uważam zasługują na uwagę. Jest to dobra opcja przede wszystkim gdy ktoś ma szatańską tolerancję, Jest też Flubromazepam, który z jakiś powodów wymknął się medycynie, a posiada bardzo silne właściwości przeciwlękowe oraz bardzo długi czas półtrwania. Z klonazolamem też mam bardzo dobre wspomnienia. Ale to tylko dla osób z bardzo wysoką tolerancją.
co jest najbardziej zbliżone z aptecznych bzd do flubromazepmu?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
