PS. miny farmaceutek - bezcenne
I do them drugs to stop the f-food cravings
~Lana Del Rey "Boarding school"
Pytam bo byłem ostatnio sie przebadać i mam wszystkie wyniki dobre, ale wyszedł mi za wysoki cholesterol ldl, czego się spodziewalem, bo już na badaniach za nastolatka tak wychodziło. To u mnie rodzinne.
Nie byłem jeszcze u lekarza, ale wysłalem do znajomej lekarki wynik i powiedziała, że taki poziom to na bank genetyka i ze ona by mi radziła brać statyny.
Mam to w sumie w dupie, mogę brać jak trzeba, ale pytanie czy to wchodzi w jakież interakcje z kodą lub tym syfem co dodają do innych preparatów. Sulfo, ibuprofenem itd.
Jak tak to wiadomo, że ćpanie ważniejsze niż leczenie dla mnie i będzie rzut opakowaniem statyn do kosza na śmieci za 3 punkty, bo ja nie po to żyję, żeby se od ryja przyjemności odejmować i żyć 80 chujowych, wegetacyjnych lat, które mam spędzic jak święty albl emeryt zamiast np 60 fajnych i intensywnych.
No więc jak myslicie? Oczywiście ćpanko dalej na sportowo raz na kilka tygodni. Nic sie u mnie w tej kwestii nie zmieniło.
Gdybym miał opcje na Majkę lub cokolwiek innego to bym z niej skorzystał, a nie wpierdala dziennie 120+ tabletek łącznie z pręga
Przez ten czas 5lat większych problemów niż wymiotowanie nie odczuwałem za to teraz od dłuższego czasu nw 2-3miechy wszystko po kolei czuc.
Wiem że to brzmi nierealnie, tak samo jak nie mogę uwierzyć jak od ziomka który do mnie mówi ThiocoKing słyszę że go brzuch bóli po ok 300mg mimo że jadł to 3x w życiu. Pzdr i zdrówka wariaty.
Niektóre. Farmaceutki są przerażone po jakimś czasie a z niektórymi to już znajomi jesteśmy i pogadamy se na różne tematy czy posmiejemy się ale to te bardziej które w moim wieku są.
Jak jeszcze do Warszawy jeździłem to pamiętam była ulica przy dworcu na której było 13aptek, to to raj haha, najgorsze to były kolejki ale co z tego jak to było na 1.5 dnia. Rano, wieczór, rano.
Lipa taka że niestety na nic innego opcji nie mam związanego z opio.
I do them drugs to stop the f-food cravings
~Lana Del Rey "Boarding school"
No a druga opcja taka, że bierzesz dalej wszystko co lubisz i redukujesz szkody. Czyli wygodne cieplutkie gówienko, ale jednak gówienko.
Samej pregi to bym raczej nie bral bo nie czuje nic specjalnie po niej, tylko do wzmocnienia ja potrzebowalem kody.
Tylko luki w pamieci mam wieksze od niej, na poczatku z alko jeszcze ja bralem no i innymi rzeczami, ale tak to bez roznicy mi z nia.
Slyszalem kiedys cos takiego ze popijanie coca-cola jest zdrowsze niz np. sprite, fanta, sokiem owocowym, ze cola ma jakies tam wlasciwosci czy skladnik ktory powoduje ze sulfogwajakol mniej szkodzi, pewni i tak niewiele mniej no ale czy to prawda? Chyba z 5x popijalem czyms innym niz cola - moze dlatego tak dlugi takie ilosci wpierdalam. Ciekaw jestem.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
