Dorzucasz, zapijasz i kurwa... budzisz się w Pradze, Berlinie albo na Dołku.
To złudzenie.
Ale do spania mnie też nie kładzie. Raczej włącza tryb Jaśka Wędrowniczka i Poszukiwacza Przygód.
Ot, Lorek, różowy ma kolorek. Jednych ulula, inni dostaną gdzieś wpierdolek.
Dzisiaj wpadła mi erecepta wystawiona na moje dane ( 100 % legitna, koleżanka lekarz mi ją przepisał na 3 opakowania).
Nie brałem lorazepamu prawie 3 lata, aczkolwiek uderzył mnie ten stan odurzenia, na mojej stronce, zamówiłem jeszcze 2 op Apo-Zolpin po 50 tab w 1 opakowaniu, do tego wziąłem 300 mg tramadolu i dopiero się czuje porobiony. Całe szczęście, że nie wie o tym mój psycholog bo uciąłby mój nektar Borów
Dlatego z całego serca pozdrawiam ekipę z Purdue Corona
Lorafen to szatan
dobrze, że przyjęto mnie na szpitalne odtrucie i trochę odpocznę od tychże środków i pomogą mi je tu ograniczyć, bo przy nieograniczonym dostępie na telefon ta benzodiazepina naprawdę wymaga uwagi i należy używać jej tylko doraźnie.
pozdrawian, przodownik
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
29 października 2025Angelus14 pisze: Mam pytanie- czy lorafen uzależnienia bardziej od klonazepamu ?
Poza tym, działa dość mocno na dopaminę, powoduje euforię i takie tam. Podczas gdy clon działa na serotoninę i do dopaminy nie wykazuje żadnego powinowactwa. A jak wszyscy wiemy, to dopamnia odpowiada w dużej mierze za mechanizm uzależnienia.
Tak więc, lorazepam uzależnia bardziej od clona i moim zdaniem bardziej niż xanax, w ogle uznaje to za najbardziej uzależniajace benzo apteczne.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Typowo co do lorazepamu to na pojawiające się często pytania o skuteczną dawkę bez tolerancji lub niską tolerancję to odpowiednia, skuteczna dawka to 2-3mg. 1mg działa delikatnie na wiele osób jednak nie na każdego. 2mg, max 3mg lub jeśli mamy dawkę nie 1mg a 2,5mg to jest to już dawka, którą powinien poczuć każdy.
Tak, że między 2 a 3mg to dawka lorazepamu dla ludzi z zerową lub niską tolerancją. Można spróbować 1mg na start, ale większość osób jest zawiedziona zwykle taką dawką.
Aha, i co do preparatów- jeśli bierzemy oryginalny Lorafen, nie zamiennik czyli Lorabex lub Lorazepam Orion to czekamy cierpliwie godzinę a nawet półtorej gdyż ze względu na postać leku w postaci drażetek zaczyna on działać średnio po 45-75 minutach (najlepiej liczyć koło 60 minut) a nie jak większość leków z tej grupy, których działanie zaczyna się już po 15-20 minutach a często po 30-45 minutach czujemy już w pełni moc innych benzodiazepin tak w przypadku drażetek Lorafenu ten czas wydłuża się do minimum 40-45 minut jeśli chodzi o początek działania a pik działania to około godzina lub nawet dłużej. Dlatego nigdy przed upływem godziny nie dorzucamy drażetek Lorafenu gdyż jest to jedna z najbardziej amnezyjnych benzodiazepin i może się to dla nas skończyć niemałym przypałem.
Radzę więc uważać z drażetkami Lorafenu i nie dorzucać przed upływem minimum godziny nie biorąc go wcześniej!
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
