Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 1937 • Strona 189 z 194
  • 1506 / 29 / 0
Lorazepam nie bez powodu nosi przydomek "szatańskiej benzo".
Dorzucasz, zapijasz i kurwa... budzisz się w Pradze, Berlinie albo na Dołku.

To złudzenie.
Ale do spania mnie też nie kładzie. Raczej włącza tryb Jaśka Wędrowniczka i Poszukiwacza Przygód.
Ot, Lorek, różowy ma kolorek. Jednych ulula, inni dostaną gdzieś wpierdolek.
  • 263 / 38 / 0
Lorazepam to przebiegła bestia, ma właściwości amnestyczme, o czym przekonałem się kilka lat temu.

Dzisiaj wpadła mi erecepta wystawiona na moje dane ( 100 % legitna, koleżanka lekarz mi ją przepisał na 3 opakowania).

Nie brałem lorazepamu prawie 3 lata, aczkolwiek uderzył mnie ten stan odurzenia, na mojej stronce, zamówiłem jeszcze 2 op Apo-Zolpin po 50 tab w 1 opakowaniu, do tego wziąłem 300 mg tramadolu i dopiero się czuje porobiony. Całe szczęście, że nie wie o tym mój psycholog bo uciąłby mój nektar Borów
Dlatego z całego serca pozdrawiam ekipę z Purdue Corona 🥰🥰🥰😍

Lorafen to szatan
Uwaga! Użytkownik Angelus14 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3121 / 1075 / 0
przyznaję rację - miałem okazję ostatnio wyrwać e-receptę na lorazepam, tj, paczkę leku Lorafen 2,5 mg i potencjał uzależniający jest bardzo wydatny - ostatnio miałem do czynienia z tą benzodwuazepiną ponad rok temu i jest jak zawsze, bowiem nic nie wciąga tak jak lorazepam. ten środek przynosi ukojenie w lęku i niepokoju, które jest nie do opisania...

dobrze, że przyjęto mnie na szpitalne odtrucie i trochę odpocznę od tychże środków i pomogą mi je tu ograniczyć, bo przy nieograniczonym dostępie na telefon ta benzodiazepina naprawdę wymaga uwagi i należy używać jej tylko doraźnie.

pozdrawian, przodownik
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 263 / 38 / 0
Mam pytanie- czy lorafen uzależnienia bardziej od klonazepamu ?
Uwaga! Użytkownik Angelus14 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5985 / 1238 / 43
Uważam, że tak, ponieważ jego okres półtrwania jest krótszy.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3121 / 1075 / 0
tak jak pisałem - moim zdaniem potencjał uzależniający jest dużo bardziej wydatny w przypadku lorazepamu.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 159 / 10 / 0
Ja po Lorazepamie zapitym wódką narobiłem sobie największego wstydu jaki do tej pory mi się przydażył. Błądziłem robiłem rzeczy które wgl są nie do pomyślenia coś strasznego
  • 1146 / 337 / 5
29 października 2025Angelus14 pisze:
Mam pytanie- czy lorafen uzależnienia bardziej od klonazepamu ?
Z moich doświadczeń wynika, że tak.
Poza tym, działa dość mocno na dopaminę, powoduje euforię i takie tam. Podczas gdy clon działa na serotoninę i do dopaminy nie wykazuje żadnego powinowactwa. A jak wszyscy wiemy, to dopamnia odpowiada w dużej mierze za mechanizm uzależnienia.
Tak więc, lorazepam uzależnia bardziej od clona i moim zdaniem bardziej niż xanax, w ogle uznaje to za najbardziej uzależniajace benzo apteczne.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 3121 / 1075 / 0
lorazepam ma znacznie bardziej relaksujące właściwości, stąd też w mojej opinii, wydaje się on być bardziej wciągający od takiego np. klonazepamu, który swoją drogą jest równie silną benzodwuazepiną. jednak przy ordynacji Lorafenu głównie grają rolę pobudki typowo psychiatryczne i w tym polu się go używa najczęściej, gdzie klonazepam to lek ściśle przeciwpadaczkowy.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 165 / 27 / 0
Jeśli chodzi o działanie to masz rację, natomiast jeśli chodzi o realia i wypisywanie danych benzodiazepin przez lekarzy to już z tym bywa różnie. Jeden lekarz nie wypisze klona bo uważa, że bardzo mocno działa i uzależnia natomiast lekką ręką wypisze alprazolam lub lorazepam, które jeśli chodzi o potencjał uzależniający przewyższają znacznie klonazepam. Drugi znowu przepisze klonazepam a lorazepamu nie. A jeszcze inny wypisze to o co poprosisz jak powiesz, że kiedyś stosowałeś i dobrze działał. A są tacy co w żadnym wypadku nie wypiszą benzodiazepin bez poważnych dolegliwości- i tak powinni tak naprawdę reagować lekarze i nie uzależniać niepotrzebnie szczególnie młodych osób. Takich lekarzy jest niestety niewielu, chociaż coraz częściej psychiatrzy mają wiedzę nt. temat i pójście do nich z depresją i lękami skończy się co najwyżej jednorazowym przepisaniem do SSRI najmniejszego opakowania najczęściej alprazolamu czyli dawki 0,25mg często z zastrzeżeniem żeby brać nawet pół tabletki 0,25mg w razie potrzeby. Jeśli chodzi o kwestię uzależnienia to pierwszy jest alprazolam, potem lorazepam lub podobna szybkość i moc uzależnienia tych dwóch substancji, dalej klonazepam- to taka święta trójca aptecznych, dostępnych w Polsce benzodiazepin. Dziwi natomiast, że diazepam jest przez większość lekarzy, szczególnie POZ-ów tak demonizowany i uważany za często najbardziej uzależniającą benzodiazepiną na świecie:).

Typowo co do lorazepamu to na pojawiające się często pytania o skuteczną dawkę bez tolerancji lub niską tolerancję to odpowiednia, skuteczna dawka to 2-3mg. 1mg działa delikatnie na wiele osób jednak nie na każdego. 2mg, max 3mg lub jeśli mamy dawkę nie 1mg a 2,5mg to jest to już dawka, którą powinien poczuć każdy.
Tak, że między 2 a 3mg to dawka lorazepamu dla ludzi z zerową lub niską tolerancją. Można spróbować 1mg na start, ale większość osób jest zawiedziona zwykle taką dawką.
Aha, i co do preparatów- jeśli bierzemy oryginalny Lorafen, nie zamiennik czyli Lorabex lub Lorazepam Orion to czekamy cierpliwie godzinę a nawet półtorej gdyż ze względu na postać leku w postaci drażetek zaczyna on działać średnio po 45-75 minutach (najlepiej liczyć koło 60 minut) a nie jak większość leków z tej grupy, których działanie zaczyna się już po 15-20 minutach a często po 30-45 minutach czujemy już w pełni moc innych benzodiazepin tak w przypadku drażetek Lorafenu ten czas wydłuża się do minimum 40-45 minut jeśli chodzi o początek działania a pik działania to około godzina lub nawet dłużej. Dlatego nigdy przed upływem godziny nie dorzucamy drażetek Lorafenu gdyż jest to jedna z najbardziej amnezyjnych benzodiazepin i może się to dla nas skończyć niemałym przypałem.
Radzę więc uważać z drażetkami Lorafenu i nie dorzucać przed upływem minimum godziny nie biorąc go wcześniej!
ODPOWIEDZ
Posty: 1937 • Strona 189 z 194
Artykuły
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.