Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Ja poznawałem dekstrometorfan będąc nlatkiem. Wtedy 450 mg kosztowało około 4 PLN, białe opakowanie z żółtym oraz z niebieskim paskiem i z nazwą, jak mnie pamięć nie myli - taki @jogurt na pewno pamięta.
Później mając 20 parę lat eksperymentowałem z dawkowaniem, bo także bardzo polubiłem apteczną kodeinę...
Będąc coraz starszym po prostu coraz mniej mam ochotę na takie przeżycia z powodu bagażu doświadczeń jakich nabrałem przez te prawie 20 lat. To nie jest tak, że ja nie lubię teraz DXM, po prostu nie mam na niego ochoty. Jednak, gdy ochota najdzie, wiem gdzie zapukać:>
Teraz planuję wrzucać 150 mg jako podkład pod moje 700 + mg kodeinki, tylko nie wiem kiedy jeszcze...
Aktualnie mieszkam sam, a smak przeszedł.
Ale zawsze dobrze wspominam :D
Będąc nlatkiem, poznając to forum oraz także DXM wtedy natknąłem się na wątek o przeciwdziałaniu wymiotom, których to się obawiałem. Swoją drogą czasem występowały. Był tam wpis odnośnie H2O wymieszanej z sokiem z wyciśniętej cytryny lub z kilku - teraz nie pamiętam. Zastosowałem ten sposób chociaż raz. Wtedy rzyganka nie nie było z pewnością...
Efekt obu tych chemikaliów to zintesyfikowane doznania wizualne, niezbyt nachalne lecz zapadające w pamięć:)
Pamiętam jak jeszcze lubiłem deksiwo wrzucać - 450 mg i właśnie dimenhydrynat wcześniej. Poszedłem na dwór, na wejściu usiadłem na ławce i złapała mnie zamułka. Bałem się, że zasnę po prostu i jednak wstałem by poruszać się dalej. Ech, kiedy to było. Przyznaję, że wymiotów wtedy nie odnotowałem.
po wielu eskapadach w sumie, łapcie loop
https://filebin.net/g24e0xywk104r86d/pe ... xworld.mp3
Tylko na moment, zmykam na następną stacę
Raz czy dwa razy jadłem 900 mg to było wystarczająco. 675 mg, czyli 1, 5 pudełczka "starego" to był dobry odlot.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina