Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Postęp technologiczny ciągle przyspiesza, mimo to wciąż nic za bardzo o tejże substancji nie wiadomo. Lekki odłamek nauki wylądował na tym forum przed kilkunastu laty, od tamtego czasu pierwsi weterani Acodinu zdążyli porzucić to forum na stałe. Wiedza została zapisana w postaci wpisów tychże gwiazd, jednak czy znajdą się tu śmiałkowie którzy za wszelką cenę podtrzymają kaszlakowe forum? Zauważyłem że im świeższe posty, tym ich mniej...
Serio? Pozwolicie zapomnieć ludziom o tajemniczym, nieprzewidywalnym, autonomicznym, robiącym barszcz z mózgu, będącym portalem do innej czasoprzestrzeni dekstrometorfanie? No dobra, z tym ostatnim przesadziłem, hehe.
Wracając, jestem pewien że przeczyta to chociaż jeden miłośnik współczesnego kaszlaka - to już coś. Bracie, siostro, nie pozwólmy powoli obumierać akurat TEJ części forum. Substancja jedyna w swoim rodzaju, łącząca cechy wielu różnych dysocjantów, mimo wszystko mająca bardzo, ale to bardzo unikatowy profil działania - a wy chcecie dać jej umrzeć jakby była jakimś nieudanym, bieda-ketonowym RC 12 lat temu. Może ktoś z was ma jakieś ciekawe spostrzeżenia co do dawnych wpisów? Albo chciałby uzupełnić luki w wiedzy którą starali się zgromadzić dla nas pierwotni zajadacze? A może ktoś tak jak ja, urodził się nieco zbyt późno i nie dał rady wstrzelić się w złotą erę kaszlodynu na hajpku i chciałby znaleźć współczesnych kompanów do dyskusji o dekszeniu? Ehh... koniec przemowy, wybrani wezmą sobie do serca moje słowa. Od siebie tylko dodam, że na pewno nie zaprzestanę na tak płytkiej znajomości z tą substancją - jest na tyle wyjątkowa, a ja na tyle lubię się czasem odkleić, że z pewnością postaram się przebadać ją wzdłuż i wszerz. Może kiedyś zrobię podejście do sigmy? Przerabiałem różnego rodzaju dragi już od kilku ładnych lat, ale nic mnie tak nie przyciągnęło do siebie spowrotem, jak dexter (może oprócz mj
08 lipca 2025Vetulani44 pisze: Myślę, że kaszlak został zdominowany przez zwiększoną dostępność ketaminy i pojawienie się i ugruntowanie wielu różnych RC dyso.
Żarty żartami, ale chyba nikt nie zaprzeczy że te małe tabletunie potrafią czasem wlać do głowy szambo większe niż po dobrych gzibach, a komu chce się potem te szambo sprzątać i czerpać z tego frajdę - to już indywidualna sprawa ;)
08 lipca 2025karzeu420 pisze:
Serio? Pozwolicie zapomnieć ludziom o tajemniczym, nieprzewidywalnym, autonomicznym, robiącym barszcz z mózgu, będącym portalem do innej czasoprzestrzeni dekstrometorfanie? No dobra, z tym ostatnim przesadziłem, hehe.
Widzę że jesteś godnym następcą.
Nieś pochodnie kaszlożerców dalej z dumą!
Kaszlak dwa dni temu.
600 mg.
Oświecenie instant.
08 lipca 2025Anatompuk pisze: ogromny potencjał do aktywacji receptora sigma i idące za tym mega ciekawe szlaki myślowe, które wręcz idealnie łączą się z dysocjacją i zwiększonym poziomem serotoniny dając moim zdaniem idealny, wręcz można powiedzieć oświeceniowy stan umysłu, a żadne inne, przynajmniej powszechnie dostępne dysocjanty z tego co wiem nie aktywują tego receptora w takim stopniu jak DXM.
Nie bez powodu wielu badaczy uważa, że to amanita odpowiadała za "duchowe" działanie Somy, a od lat 70' dyskutuje się o tym, czy Chrześcijaństwo nie jest po prostu metaforą rytuałów opartych na spożywaniu Muchomora.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
