Dział poświęcony najprostszym pochodnym amfetaminy, oraz niej samej. To grupa stymulantów - oddziałują na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 3 z 3
  • 132 / 9 / 0
Ja próbowałem kilka razy nosem ale moim zdaniem nie działa nosem, a napewno nie lepiej niż doustnie. Mam wrażenie ze tentin nie rozpuszcza sie dobrze nosem bo szybko mialem zapchany i w sumie 20mg na raz maksymalnie probowalem więc jest też opcja ze przez moją tolerke (70 mg potrzebuje doustnie) nie poczulem nosem np medikinet IR dzialal zdecydowanie nosem szybciej i mocniej.

Tentin dziala rekreacyjnie dobrze doustnie tylko trzeba odpowiednią duża dawkę dla siebie wziąć.

Jako ciekawostkę robiłem kilka aptecznych narkotestów po samym elvanse (kilka godzin po zażyciu 6x70mg i dzień po) wyniki testu zarówno w ślinie jak i w moczu wyszły negatywne. (było brane też 150mg bupropionu)

Natomiast po Tentinie kilka h i dzień po 80mg wynik na amfetamine pozytywny.(było brane też 150mg bupropionu)

Aktualizuje, bo pierwszy raz próbowałem wciągać nosem tentin 10mg i ta większa tabletka działa nosem szybko, od razu czuć wjazd względem brania doustnie (tą drogą czuje dopiero po 40minutach jakoś) ale to chyba tylko tyle później działanie jest podobne, odniosłem też wrażenie że tentin 10mg (jakieś 160-180mg prochu) jest bardziej lajtowy dla nosa (nawet przyjemniej wchodzi niż medikinet 10mg) chodź może to dlatego, że jest o połowę mniej prochu do wciągnięcia względem tabletek 5mg (jakieś 320-340mg prochu z tego co ważyłem), myślę ze jak wejdą tabletki 20mg to tu będzie najlepsze działanie nosem bo analogicznie czułem 5,10 i 20mg medikinetu tą drogą podania.

scalono ponownie /Mx
  • 3097 / 1057 / 0
mam nadzieję, że to odpowiedni wątek, aby odnieść się do samego preparatu Tentin w sposób ścisły i uzupełniając tym samym "bazę" informacji na jego temat, opisać swoje spostrzeżenia dot. jego wprowadzenia, płynności/łatwości w uzyskiwaniu, jak również samego działania farmakologicznego.

jestem już po pierwszych testach - tych stricte odnoszących się do zastosowań medycznych oraz także i takich rekreacyjnych, dosyć głębszych. moim zdaniem był to po prostu przełom warty wykorzystania i wzięcia na omawiany preparat e-recepty, bo w tym przypadku, to już mamy do czynienia naprawdę z zachodnimi standardami leczenia farmakologicznego (tam akurat nie tylko ADHD/ADD, bowiem i również otyłości, narkolepsji, a także nierzadko depresji lekoopornej). technicznie blokadą jest fakt, iż Tentin jest przez producenta lekiem niezalecanym dla dorosłych, deklarując, że jego skuteczność jest nieznana w tej grupie pacjentów (pomimo faktu, iż w Europie zachodniej ten sam lek jest normalnie zlecany osobom dorosłym i w dodatku ma szerszą gamę wskazań do stosowania). wielu "specjalistów" pewnie od razu go stosownie zaszufladkuje i będzie ściśle przestrzegać tychże formalności, wskazań, ale w praktyce nie uniemożliwia pozyskania w legalny sposób e-recepty, jeśli ma się zaufanego lekarza z odpowiednim podejściem (szczególnie przy odpł. 100%). ja jestem tego dowodem, ale o kwestiach technicznych nie będę się rozpisywał, bo temat był pewnie poruszany wielokrotnie. powiem tylko, że na wizycie stacjonarnej system nie wywalał mojemu medykowi żadnych komunikatów, czy wykrzykników. zasady przepisywania i sam kwit to sytuacja identyczna, jak w przypadku metylofenidatu, tj. e-recepta Rpz. (ścisłe zarachowanie) i potwierdzenie łącznej ilości subst. czynnej. poniżej załącznik:
e-recka d-amph.png

e-recka MPH.png
ja wziąłem tylko "pakiet testowy", czyli Tentin 5 mg po 30 tab. w ilości jednej paczuszki jako dodatkowe "życzenie" dla doktora poza zwyczajowym metadonem i metylofenidatem, ale po obadaniu działania dekstroamfetaminy jestem w stanie śmiało stwierdzić, iż profil jak i siła działania, w mojej opinii, jest o wiele lepsza, niż w przypadku w/w MPH, lecz także nie mam na niego zamiaru się "obrażać", bo jednak służył mi on wiernie parę ładnych lat, a co znacznie bardziej istotne mając na uwadze akurat konkretnie mnie - generuje dużo niższe koszty, bo w okresach niewydolności finansowej paczkę 10-tek Medikinetu miewałem za ok. 26-27 złotych. natomiast nasz nowy Tentin, będąc i tak sporo tańszy od jeszcze wcześniej dopuszczonego Elvanse, jednak swoje kosztuje i wstępnie wolałem wziąć paczkę piątek, czyli najtańszej opcji za coś w granicach 160 PLN.

kończąc wątek dot. spraw techniczno-finansowych, to jednak te ceny na obecną chwilę uniemożliwiają mi całkowite przejście na Tentin 5 mg, a o 10-tkach już nawet nie mówię, bo to koszt ok. 300 PLN. na obecną chwilę nie mogę regularnie stosować dekstroamfetaminy w zalecanych, stosownie wysokich dawkach. póki co pozostaje dalsze stosowanie metylofenidatu w różnych formach + w razie potrzeby, doraźne podawanie Tentinu.

co do samej substancji zawartej w leku, to swoje spostrzeżenia ściślej zamierzam zawrzeć w wątku tematycznym dekstroamfetaminy, ale nie mógłbym tu pominąć samych właściwości farmakologicznych i moim odczuć związanych z nimi. po pierwsze, to z pewnością jest to substancja działająca dużo dłużej i "pełniej" przy zażyciu doustnym od metylofenidatu w formie o natychmiastowym uwalnianiu tego samego producenta - co do ogólnej zasady, to mechanizm działania i wpływ tychże substancji na dopaminę i noradrenalinę jest nieco inny i to można odczuć, gdy ma się już porównanie po wzięciu. mimo tego, że deksamfetamina jest dużo silniejsza w działaniu na układ nerwowy, co łatwo jest zweryfikować każdemu, kto miał do czynienia z obydwoma środkami, to jednak mimo tego, samo działanie jest paradoksalnie płynniejsze, bardziej wyrównane i powoduje znacznie mniej skutków ubocznych - te ostatnie przynajmniej tak się nie uwydatniają w moim przypadku, gdzie przy metylofenidacie, mimo nadal dosyć niewielkiego nasilenia, są one zauważalne. rzecz następna - nawet mając w świadomości fakt, iż nabyłem preparat w niskiej akurat dawce, to przed pierwszymi dawkami Tentinu podświadomie spodziewałem się silnego fizjologicznego pobudzenia, to takowe owszem występowało, ale było odczuwalne właśnie prawie, że jedynie w aspekcie umysłowym, a zewn. oznaki użycia były nieznaczne, choć to też może być zależne od dawki, bo jakoś specjalnie dużych nie testowałem (najwięcej chyba chyba przyjąłem 27.5 mg, ale to w dawkach podzielonych oczywiście, gdy metylofenidatu zdarzało mi się dobowo przyjąć naprawdę dużo więcej, jeśli by to dawkowanie jakoś przeliczyć i wówczas dokonać porównania - było kilka takich dni, w których potrafiłem opróżnić prawie w całości listek 20-stek Medikinetu, gdzie mogło to być 160-170 mg metylofenidatu, a to już naprawdę sporo, z tym, że tutaj mówię o przyjęciach dożylnych w celach stricte "hedonistycznych). ten fakt mnie bardzo dziwi, bo mimo równie, a nawet bardziej przyjemnego profilu działania, dekstroamfetamina nie powodowała tak dużej utraty kontroli, powtarzania dawek, co akurat konkretnie w moim przypadku czyni jej potencjał uzależniający mniejszym, jest ona bezpieczniejsza w tym zakresie, choć nie powiem, bo na pewno mógłbym w jakiś sposób Tentinu nadużywać, gdybym chciał.

mimo dosyć wyraźnego przyzwyczajenia psychicznego oraz umiarkowanej obecnie tolerancji na metylofenidat, podczas pierwszego dnia testów, działanie dekstroamfetaminy poczułem w stosowny sposób po 30-40 minutach I to już w dawce 5 mg, czyli jednej tabletki, a nie jest to dawka relatywnie wysoka. efekt był odczuwalny przez ok. sześć godzin, a jego natężenie było idealne do stosowania w okolicznościach socjalnych, bowiem na wygląd zewnętrzny nie miał żadnego wpływu. po upływie kilku godzin dawkę 5 mg powtórzyłem. do zastosowań semi-terapeutycznych taki pułap dawkowania jest moim zdaniem idealny, bowiem nie zaburza on w żaden sposób funkcjonowania i rytmu dnia. problemy ze snem nie zostały przeze mnie odnotowane, zasnąłem w sposób normalny. książkowy format zażywania, który zgrywa się nawet z ulotką – odnotowałem sporą poprawę nastroju, lepsze zorganizowanie, poprawę sprawności kognitywnych oraz funkcji poznawczych – po prostu polepszenie codziennego funkcjonowania – wiadomym jest, że tak działają stymulanty przyjęte z rozsądkiem w niewielkiej dawce, nie ma co się tu rozpisywać.

warto dodać, że zauważyłem wzmocnienie działania leków prokognitywnych, które regularnie zażywam, tj. piracetam, donepezil, winpocetyna.
jednak, mówiąc szczerze, to w późniejszym czasie jednak dużo lepiej sprawdzała się dawka oscylująca w granicach 20 mg/d. Wówczas działanie stawało się dużo wyraźniejsze, a wpływ na nastrój pozytywniejszy – substancja kasowała z głowy wszystko to, co mnie trapiło, a wśód ludzi znacznie lepiej pozwalała mi się odnaleźć, czyniła takim naturalnym, “ludzkim” (z czym metylofenidat sobie nie radzi tak dobrze bez stosownego podkładu) – tak, jakby dekstroamfetamina wręcz likwidowała prawie, że całkowicie Zespół Aspergera. nie mówię tu o działaniu typowo anksjolitycznym, bo takowe wywołują raczej środki tłumiące, depresanty, tylko o takiej ułatwionej adaptacji społecznej, ale ten efekt już znam i nie był zaskoczeniem, bowiem pojawiał się po innych stymulantach (np. kokainie). po prostu adnotacja w ramach ciekawostki dla ludzi, którzy mają tego typu problemy.

rekreacyjne zażywanie również zbadałem, ale je opiszę w innych wątkach. Muszę tutaj jednak krótko napomknąć, iż mimo atrakcyjnego działania przy innych drogach podania, dekstroamfetamina nie powodowała kompulsywnego ponawiania dawek i nie skończyły się w/w testy żadnym ciągiem, gdzie w przypadku MPH mam z tym duże kłopoty. W dziwny sposób nie przekroczyłem wtedy chyba 35 mg Tentinu w przeciągu całego dnia.

najpraktyczniejszą i najbezpieczniejszą drogą administracji jest doustna i taką też zalecam. podanie donosowe powoduje, że substancja wchłonie się te 15-20 min. szybciej powodując intensywniejszy come-up I wrażenie charakterystycznego “rushu”, ale duracja ogólna będzie nieco krótsza.

to, co żartobliwie określane jako “jedyne słuszne” ROA sobie tutaj podaruję, jeśli chodzi o opis, bowiem jest to wątek FAQ I dyskusja tutaj powinna odnosić się do leku Tentin w sposób edukacyjny/bezpieczny.

Tentinu nie będę też tutaj jakoś szczególnie i rozwlekle porównywał z racematem amfetaminy dostępnym nielegalnie/czarnorynkowo, który to także miałem okazję zażywać - nie chodzi mi tu o jakąś lepką papkę o czystości godnej wyśmiania sprzedawaną przez łysego dżentelmena w dresie na osiedlu - wówczas porównywanie farmaceutycznego stymulantu do takiego czegoś miałoby po prostu w sobie niewiele sensu. ja we wszystkie substancje pochodzenia stricte czarnorynkowego, zaopatrywałem się tylko przy pomocy tzw. Dark-marketów, do których dostęp można uzyskać tylko poprzez TOR-a – akurat naszym użytkownikom nie trzeba tego wyjaśniać, bo wielu korzystało lub korzysta do tej pory. wracając do tematu – kilka razy miałem styczność właśnie z takim racematem I był to produkt bardzo dobrej jakości. vendor działał na różnych marketach przez chyba nieco ponad rok, co pozwoliło mi kilka razy zaopatrzyć się w oferowaną amfetaminę racemiczną – w postaci rzadziej spotykanego fosforanu, co jest rzadkością, ale produkt był faktycznie czystości deklarowanej I te 20, czy 30€ za jeden gram było dobrą inwestycją, bowiem taka ilość starczyła na naprawdę spory okres czasu. zaznaczam to nie, aby się pochwalić, ale zaznaczyć, że tylko coś takiego można powziąć za pewien punkt odniesienia przy próbie dokonania pobieżnego porównania – w przypadku jakiejś tandety niewiadomego pochodzenia nie ma w ogóle sensu tego raportować we wątku dot. Leku Tentin, tj. dekstroamfetamina. puentą tego akapitu jest fakt, iż w/w lek zawsze będzie na pozycji wygranej niż żaden dany racemat, nawet pochodzenia farmaceutycznego takiego jak leki zaw. mieszane sole amfetaminy popularne w USA. jakakolwiek aktywna dawka lewoamfetaminy będąca jednym z enancjomerów tego stymulantu będzie rujnował jego działanie, a to ze względu na jego bezpośrednią odpowiedzialność za znaczącą większość negatywnych skutków ubocznych, głównie fizjologicznych – zbędnego fizycznego pobudzenia, bezsenności, anksjogenności, czy przykładowo indukowana zawyżonego ciśnienia oraz tętna. teraz, nawet robiąc niniejsze porównanie czysto z pamięci, nietrudno mi stwierdzić, iż Tentin jest najlepszym preparatem, jeśli chodzi o leki z grupy pochodnych amfetamin.

post trochę przydługi, ale nietrudno się domyślić czym jest ten przypływ weny wywołany. póki co dekstroamfetamina będzie dla mnie środkiem awaryjnym, a na co dzień zamierzam trzymać się metylofenidatu, czyli w rozrachunku finalnym nic się nie zmienia. Tentin zmuszony jestem niestety przeznaczyć do użytku ściśle doraźnego, w sytuacjach wymagających dużych pokładów wydolności kognitywnej i mentalnej. w ramach podsumowania mogę napisać, że jest świetny i z chęcią wyparłbym nim całkowicie MPH, ale na obecną chwilę po prostu mnie na to nie stać, bowiem teraźniejsza sytuacja finansowa jest kiepska, a do tego nie ma co się oszukiwać – nakarmienie samego demona też trzeba wliczyć w miesięczny budżet i jakoś rozplanować (wizyty, dojazdy, teleporady, koszty apteczne). jednak pewnym jest, że teraz będę ten preparat stosował i regularnie uzupełniał braki - przy wykupie e-recki na jedno op. Tentinu 5 mg, to jeszcze nie tragedia, ale dziesiątki muszą potanieć I trzeba poczekać. wersji 20 mg, z tego, co wiem, to jeszcze chyba nie ma i dopiero będzie wprowadzana.

szkoda, że nie ma odgórnie określonego limitu urzędowego, jeśli chodzi o realizację e-recept na Tentin, gdzie przykładowo, tak jak z resztą na początku chyba wspominałem, w każdej, losowej aptece w kraju za paczkę Medikinetu 10-tek płacę te 27 zł I nie mogą sobie liczyć jak chcą. celem pobieżnego rekonesansu, przed wizytą u doktorka przejrzałem sobie pobieżnie ceny z aptek w wyszukiwarce internetowej i dojrzałem, że już gdzieniegdzie można mieć za ~120 zł toteż myślałem, że u siebie zapłacę podobnie, a finalnie, to wydałem chyba 158 PLN.

poniżej zamieszczam fotkę omawianej wyżej zdobyczy, a także pozdrawiam wszystkich!
Tentin5 mg.png
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 54 / 7 / 0
Cześć, posiada ktoś aktualnie wiedzę na temat dostępności Tentinu w aptekach?
  • 1644 / 414 / 2
ktomalek.pl / gdziepolek.pl
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 2990 / 1648 / 35
To najlepiej działa doustnie.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Witajcie drodzy hyperrealowicze!

W moje ręce wpadło kilka opakowań tantinu jak i Elvanse’u , działały nieźle z początku, ale aktualnie ich działanie jest zerowe, albo wręcz usypiające (jak jakieś benzo), nawet 5 tabletek (50mg) I.V. Powoduje jedynie senność, natomiast Concerta nagle zaczęła działać kosmicznie mocno, 4 tabletki po 36 mg każda nie pozwala mi zasnąć przez ponad 24 godziny, gdzie ona wcześniej nie działała ani trochę (tak samo kokaina, ogólnie tak reagowałem na inhibitory zwrotnego wychwytu, w dodatku efuryki poza pierwszymi 5 razami juz nigdy na mnie nie zadziałały)

Zastanawiam sie z czego to wszystko może wynikac? Jest to dość uciążliwe, zależy mi na tym, żeby się medykować należycie, oprócz dwukrotnego podania tentinu I.V. Oraz przyjecia 3 razy concerty w dawce 4x36 w ciągu dnia nie zdażyło mi sie naduzywac leków, używam również morfiny, 2 tabletki dziennie P.O. Ale staram się zejść do 0, czy ktoś może ma pomysł dlaczego tak dziwnie reaguje na stymulanty? alkoholu i benzo nie znoszę swoją a moja odporność na stimy zadziwiała innych (kiedy ich jeszcze mialem XD)
  • 1 / / 0
mam ADHD i depresje ciezka (wywolana nieleczonym ADHD XD) po MPH pojawialy sie u mnie lęki wiec lekarz zadecydowal ze wdrozy u mnie tentin w dawce 15mg przyjmuje jeszcze brintellix w dawce 20mg + czasami gdy czuje ze tentin schodzi to dobieram sobie medikinet ir 10mg albo 20 zalezy od potrzeby dexamf zmienila moje zycie nie przesypiam juz wiekszosci doby i moja lękowosc ktora nawet bez MPH szlo zauwazyc totalnie zniknela co prawda wciaz ucze sie czesto noc przed egzaminem ale przynajmniej jestem w stanie sie skupic i nie jestem wiecznie zmulona przez nadmiar mysli jedyna wada to koszty leczenia miesiecznie wykupuje dwa opakowania po 10mg wiec co miesiac kolo pieciu stow z portfela leci + zauwazylam ze wszelkie przebarwienia powstale w wyniku jakichs mikrourazow typu golenie duzo wolniej znikaja odkad stosuje dexa ale to juz bardziej kwestia typowo estetyczna
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 3 z 3
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.