Estasolam brała moja babcia w dawce 4mg przez dobre 10 lat. Aż umarła i zostało mi kilka opakowań. Z tym że na mnie to nie działa bo ja używam marihuany.
Tymczasem, pięknie pobudza, wjeżdża typowy benzo humorek i gadka, ciało rozluźnione jak chodzenie po chmurach. Długo działa. Nie miesza w głowie jak klonazepam czy lorazepam, jest to mentalnie "czyste" benzo.
Oczywiście, moja opinia jest w pełni subiektywna, wszak na mnie benzodiazepiny działają paradoksalnie. Niektórzy zapewne pójdą po tym spać, dla mnie to daje energię ekstrawertyczną.
Nie mam na myśli porównania jego mocy do takich " potworów " jak klonazepam czy lorazepam ale tak na " czysto ", na " solo ".
Pozdrawiam
E. Hemingway
Estazolam nie jest tak mocny, wsm to jedyne benzo które lubię.
Sporadycznie ale zawsze coś
E. Hemingway
09 lutego 2024boller pisze: @WALLSTREET ostatnio jadłem te benzo i o ile po tym zaśniesz i będziesz miał nawet lekkie problemy z równowagą jak po alkoholu to żadnych efektów rekreacyjnych jak np. w klonazepamie.
BTW Estazolam choodzi za mną od kilku miesięcy i MUSZĘ go zdobyć. Resztę już próbowałem i to ostatni element do kolekcji.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
