Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
A co do amfetaminy i wypełniaczy - jeśli liczycie, że "sztukę", gdzie kreski robi się po 300-400mg i wali na raz diler dojebał tylko bezwodną (może w tym problem przy oczyszczaniu ?) kofeiną to naprawdę można się zdziwić. Jak ktoś znajdzie w amfie chemtrailsy i to udowodni (
Oczyścić amfetaminę to tak jakby zrobić reverse engineering samochodu z fabryki, gdzie są jakieś wady konstrukcyjne. I to we własnym garażu mając do użycia młotek i śrubokręt. Choć z drugiej strony ciesze się, że temat harm reduction dalej cieszy się zainteresowaniem.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Dodam od siebie, że żadna reakcja nie ma 100% wydajności. Nie istnieje coś takiego. Nawet pierdolone rozpuszczanie cukru w wodzie już powoduje straty. Więc jak słyszycie w chemii o reakcji 90% to jest to wybitnie wysoka reakcja. Oczywiście zależnie ile takich reakcji da nam oczekiwany związek wydajność spada. W wypadku amfetaminy jest to najczęściej jedna reakcja + doczyszczanie.
przeniesiono do odpowiedniego watku /Devixo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
