Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
A co do amfetaminy i wypełniaczy - jeśli liczycie, że "sztukę", gdzie kreski robi się po 300-400mg i wali na raz diler dojebał tylko bezwodną (może w tym problem przy oczyszczaniu ?) kofeiną to naprawdę można się zdziwić. Jak ktoś znajdzie w amfie chemtrailsy i to udowodni (
Oczyścić amfetaminę to tak jakby zrobić reverse engineering samochodu z fabryki, gdzie są jakieś wady konstrukcyjne. I to we własnym garażu mając do użycia młotek i śrubokręt. Choć z drugiej strony ciesze się, że temat harm reduction dalej cieszy się zainteresowaniem.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Dodam od siebie, że żadna reakcja nie ma 100% wydajności. Nie istnieje coś takiego. Nawet pierdolone rozpuszczanie cukru w wodzie już powoduje straty. Więc jak słyszycie w chemii o reakcji 90% to jest to wybitnie wysoka reakcja. Oczywiście zależnie ile takich reakcji da nam oczekiwany związek wydajność spada. W wypadku amfetaminy jest to najczęściej jedna reakcja + doczyszczanie.
przeniesiono do odpowiedniego watku /Devixo
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
