Drugie pytanie, czytałem, że niektórych "powykrecało" podczas brania tego leku. Dlaczego tak się stało i czy często się to zdarza?
Powykręcać mogą tylko wysokie dawki, ja biorę długo 400 mg i jest gitara. A w szpitalach przy schizofrenii potrafią dawać i 1600 mg.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
I sprawdziłem dawkowanie, przy zaburzeniach depresyjnych (zazwyczaj) najlepszy efekt jest osiągany przy dawkach od 150mg do 300mg. Natomiast dawka maksymalna (schizofrenia/chad i inne efekty pozytywne) to już 1600mg. Ale to już działanie raczej antypsychotczne. Fajne działanie antydepresyjne to do tych 300mg.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
