Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
Podpowiem: jak mózg się rozjeżdża jak ser na pizzę, to sygnał z brzucha ma mniej priorytetu niż Bluetooth w kalkulatorze. Więc nie, nie potrzebujesz verdinu. Potrzebujesz:
a) pożegnać się z organoleptyką
b) testamentu
c) kogoś, kto ci po tripie przypomni, że masz ciało.
Ale jak bardzo chcesz, to możesz przed kolejną dawką zjeść też kisiel, uruchomić świecę zapachową i zapytać czakrę gardła, czy plan się jej podoba.
Przy DXM dimenhydrant dodatkiem u mnie bywał. Zazwyczaj solo jechałem z doświadczeniem jak kolega @hennessy wspomniał. Tak, 15 lat temu to było dopiero, kto tego nie przeżył, ten nie wie;) Lecz teraz także można podróżować z DXM. Jeśli już, to kupuję 2 paczki po ustawie po 300 mg i biorę stare 450 mg. Jednak nie często mam na to ochotę teraz. Teraz to skutki uboczne przesłaniają mi całokształt doświadczenia. Bodyload jakiś tam jest. Podróż zamyka się w kilku godzinach. Po przejedzeniu tylu tabletek to jednak pojawiają się problemy z brzuchem:/ Do tego 2 dni po dekszeniu mam obniżony nastrój.
Ostatnio to w urodziny jechałem na 225 mg + koda - luty. Z praktycznie dziewiczą tolerancją pozamiatało mnie tak, że chociaż objazd po aptekach robiłem rowerkiem, to musiałem go zostawić w pewnym miejscu i stację 1 metrem wracać na bazę.
Teraz mam w planach 150 mg jako podkład po kodeinę, może nawet niedługo.
450 ostatnio jadłem rok temu jak miałem zbiór krzaczków swych Marysi, źle nie było.
Na bodyload polecam starą metodę - guma do żucia.
Raz po tym mixie udało mi sie wejsc do lustra. Nie znam slow ktore oddalyby co jest po drugiej stronnie lustra. To bylo nie zapomniiane przezycie.
Innym razem trafilem do czyscca. Bylo ciekawie.
Mnie potrafi przeniesc w inny wymiar 375 mg.DXM + 250 mg.DPH.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.