Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 34 • Strona 1 z 4
  • 5416 / 997 / 0
Jaką najgorszą wòdke piliśce ?
Moje odpowiedzi :
- starogardzka
- balsam pomorski
- z czerwoną kartką

Często po spożyciu w glowie byla piosenka Dwa Plus 1
Więc chodz pomaluj moj swiat ,.na żółto i na niebiesko 😁

Jaka jest wg Was najgorsza wòdka obecnie na rynku ?
Wg mnie Żubr i Dzika Kaczka
Bez popity się robi metaliczna rzadka slina i walka z beltem
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1081 / 126 / 3
Starogardzka, Z Czerwoną Kartką zgoda. Balsam pomorski nie był zły.
Dodam Wódkę Parkową, Wódkę Ludową- tragedia. Historycznie najlepszy stosunek cena/jakość/najebliwość miała Wódka Krakowska.
  • 365 / 49 / 0
1866/1966 coś takiego, syf jak chuj, ale te 5 lat temu za młodziaka była budżetowa.
Kolejna jest czysta żołądkowa. Piłem z 2 razy i się zawsze strułem jak skirwesyn. O dziwo miętowa jest zajebista.
No i tak na 3 dam żubrówe, bo ile się tego gówna ochlałem to już nie mogę na nią patrzeć.
  • 91 / 16 / 0
Żubrówka biała - straszne gowno. Po 2 dniach picia tej wódy (ale nie jakieś straszne ilości i nie non stop) śmierdzialem jakby mi coś gniło w środku xD Tych najtańszych nie próbowałem w większości. Kiedyś za małolata pamietam dorwaliśmy jakąś podróbkę Gorzkiej Żołądkowej rudej (ale nie balsam pomorski), to nią się strułem strasznie. Ale najcięższe to były tanie wina…(spożywanie sporadycznie na szczescie).
  • 8 / 4 / 0
Prezydent?
Tak to się chyba nazywało
  • 1024 / 185 / 0
Ludowa w takiej okrągłej butelce jak po occie.
  • 160 / 21 / 0
1904. Kiedyś to było tanie, nie wiem czy nie najtańsze. Dzisiaj nie wiem czy jeszcze jest.
Po tym gównie na drugi dzień chciałem umrzeć. Wcale nie wywaliłem tego dużo. Trucizna.
  • 6 / 3 / 0
Wódka z czerwoną kartką, 18 urodziny i wyrzygany cały garnek grochówki. Trauma do dziś.
Dobrze wiemy co jest złe, a co dobre.
Nie zalecamy niczego i nie namawiamy do jakichkolwiek zachowań.
Każdy wie jaki ma cel i jakimi środkami zmierza do jego realizacji.
Rób co chcesz, ale tylko wtedy gdy wiesz po co to robisz.
  • 1572 / 415 / 13
Kapitan Wódka: pół człowiek-pół litra

Szczerze to większość tych tanich dyskontowych berbeluch powinna być opatrzona klauzulą nie do spożycia.

Chociaż trochę żałuję, że nie załapałem się na te sławetne pół litra za 9.99zl %-D
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 1887 / 204 / 0
Żołądkowa gorzka deluxe incydent lat temu 11 a trauma po dziś dzień
Zakonnik Wielu Zakonów
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
ODPOWIEDZ
Posty: 34 • Strona 1 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.