Mam dość zabaw z klonazepamem, za bardzo siada na głowę w taki specyficzny sposób, podobnie jak lorazepam to robi.
Także mam teraz zapasik i przy moim użytkowaniu, gdzie nie ma już jak dawniej łykania tabsów 1 mg jak tictaki, jest idealnie.
Za dużo teraz podrób się pojawiło.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Dotąd Ani clonazepamu ani relanium NGDY u lekarza POZ nie udało mi się wyrwać. Nawet dziś próbowałem jak byłem po L4, skończyło się na paczce afobamu 1mg. (co innego odpowiedni psychiatrzy prywatnie, tam hulaj dusza piekła nie ma jeżeli chodzi o benzo. Ale 200 - 300 zł za samą wizytę nie uśmiecha mi się wydawać, więc załatwiam sobie clon z drugiej ręki jak mam taką potrzebę).
PS po długiej przerwie od Alpry skosztowałem 3mg i zadziałało świetnie. Teraz tylko utrzymać silną wolę, by już dziś nie dorzucać jak kulturalny człowiek/lekoam i nie popłynąć w siną dal....
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

