Mam dość zabaw z klonazepamem, za bardzo siada na głowę w taki specyficzny sposób, podobnie jak lorazepam to robi.
Także mam teraz zapasik i przy moim użytkowaniu, gdzie nie ma już jak dawniej łykania tabsów 1 mg jak tictaki, jest idealnie.
Za dużo teraz podrób się pojawiło.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Dotąd Ani clonazepamu ani relanium NGDY u lekarza POZ nie udało mi się wyrwać. Nawet dziś próbowałem jak byłem po L4, skończyło się na paczce afobamu 1mg. (co innego odpowiedni psychiatrzy prywatnie, tam hulaj dusza piekła nie ma jeżeli chodzi o benzo. Ale 200 - 300 zł za samą wizytę nie uśmiecha mi się wydawać, więc załatwiam sobie clon z drugiej ręki jak mam taką potrzebę).
PS po długiej przerwie od Alpry skosztowałem 3mg i zadziałało świetnie. Teraz tylko utrzymać silną wolę, by już dziś nie dorzucać jak kulturalny człowiek/lekoam i nie popłynąć w siną dal....
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

