Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Z kosmicznych dawek już jestem na 2x150 mg czasem wspomagam się np 0.25/1/2mg klona. Lekko pogorszony nastrój , za tydzień max dwa zejdę do 150 potem 0 i koniec ale było fajnie (poza spuchniętą nogą, na szczęście szybko przeszło nie wróciło)
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Teraz nie mam nawet problemów z termoregulacją (wcześniej co noc cała pościel mokra plama podobnie bokserki i tshirt - do suchej nitki zimnym potem). Lekka depresja, pogorszony nastrój. Dobrze ze mam zioło bez tego bym zwariował
Strasznie uzalezniająca jest czy to fizycznie czy psychicznie.
Kiedyś wzialem ze dwa lub trzy razy pregabaline, i to bardzo male dawki okolo 50mg i po mniej wiecej dwoch godzinach bolała mnie potylica i czulem cieplo w glowie wiec podejrzewam nadcisnienie. Jeszcze na drugi dzien jak cos dzwignalem to pojawialo sie to samo.
I sie zastanawiam czy moze przy wiekszej dawce powiedzmy 150mg moze cisnienie by nie wzrosło?
Albo do pregi dodac cos ma zbicie cisnienia?
Pytam bo nie wiem czy zaproponowac to lekarzowi. Dodam że mam GAD
Paweł
Paweł
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Narkotykowy krajobraz Europy. Nowy trendy na czarnym rynku
Alkohol daleko od kasy i z brzydką etykietą
Minister Katarzyna Kęcka o walce z piciem w "Miodowej 15".
Kanada zebrała ponad 5,4 miliarda dolarów z podatków od sprzedaży legalnej marihuany
Od momentu legalizacji marihuany minęło siedem lat. Kanada podsumowuje zyski. Kwoty robią wrażenie, ale szczegółowe dane pokazują, że nie wszystko poszło zgodnie z planem. Rząd federalny zarobił mniej, niż zakładał. Z kolei wydatki na edukację okazały się znacznie niższe od obiecanych.
Firmowa wigilia na trzeźwo? Alkohol wciąż jest niepisaną normą w biznesie
Picie alkoholu w pracy i podczas firmowych spotkań generuje rosnące koszty dla firm - od wzrostu absencji po spadek produktywności. Presja picia w środowisku korporacyjnym nadal jest odczuwalna, jednak coraz częściej widoczna jest też chęć tworzenia bardziej inkluzywnej kultury organizacyjnej, bez alkoholu jako obowiązkowego elementu integracji.
