Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Jaki sposób podania najlepiej na was działa?
Nie trzeba kombinować z jakimiś herbatami, cytrynami, a faza wchodzi szybko i dosyć długo się utrzymuje. Brzuch nie boli, ale to w sumie kwestia osobnicza. Trzeba tylko je wcześniej rozdrobnić palcami i dobrze dobrać grubość mielenia, bo przy za małym przelocie pomiędzy żarnami, można mielić te grzyby do usranej śmierci, chyba za bardzo włókniste są. I wydaje mi się, że łatwiej mieli się takie świeżo wyciągnięte z zamrażarki.
The body or a conscious mind'
Jeśli chodzi o same grzyby, to zawsze robię lemon tek; jest dla mnie lepszy przede wszystkim dlatego, że BL szybciej przechodzi. Wyraźne efekty czuję już po 10-15 minutach.
Jednak najbardziej ciekawi mnie to, w jaki sposób udało się przekonać dziewczynę do wspólnego tripa? Będę wdzięczny za rozwinięcie.
@Lexxxis567 Będzie w porządku. Niemniej, osobiście wolę po prostu szamać je na sucho, bez dodatków. Oczywiście mówię o przypadkach, kiedy nie robię lemon teka, a jak już wspomniałem wyżej, ostatnimi czasy właśnie ku niemu się przychylam. BTW. Jeszcze lepiej wchodzą świeże, wtedy smak jest całkiem dobry, polecam.
Zdecydowanie pokazały mi swoją moc i wywróciły na drugą stronę. Czułam jak przejechały buldożerem pod wszystkich moich dotychasowych schematach i toku myślenia.
Odpowiadały na zadane pytania, nie zawsze tak jakbym tego chciała ;)
Orgazmiczny przepływ ekstazy po całym ciele to coś nie do opisania. Podobnie jak rozpuszczenie ego i bycie poza przestrzenią, czasem i ciałem. Przez jakiś czas byłam czystą energią w pełnej ekstazie. Ah :)
Większość tripa spędziłam z opaską na oczach, bardzo chciałam się skupić na wnętrzu i z taką intencją zaczęłam trip. Wszystkie emocje, zwłaszcza te głęboko schowane wylazły na wierzch. Niełatwo jest mi puścić kontrolę, a mój sceptyczny umysł cały czas zadawał pytania 'czy ja to tworzę?', 'czy ja to jeszcze kontroluję?', 'chyba już nieeeeeee...' ;)
Ciężki, mocny, intensywny trip - ale jak to się mówi 'no rain, no flowers'.
Podróż zdecydowanie do powtórki, natomiast tym razem spróbuję z mniejszą dawką, 3g jednak okazały się za mocne jak na pierwszy raz po wielu latach przerwy od psychodelików.
Teraz już wiem, że nie bez powodu nazywają się Golden Teacher ;) I wiem też, że nie są zabawką i nie są dla wszystkich. Lata praktyki medytacji i oddechu bardzo pomogły mi chwilach kiedy było za grubo.
Pod sam koniec było mi trochę niedobrze i ciężko było mi zasnąć. Macie jakieś tipy jak sobie z tym poradzić?
Tak samo kwestia jedzenia przed, w trakcie i po: wszystko jest do ogarnięcia na wyczucie poprzez obserwacje tego, w jaki sposób reagujemy. Dlatego też jem coś konkretnego na trzy godziny przed podaniem grzybów, potem bezpośrednio przed wchodzi odrobina czekolady na poprawę nastroju i uzupełnienie paliwa w postaci cukru. W trakcie woda (koniecznie butelka z korkiem niekapkiem, bo lubię pić leżąc), a na koniec owoce albo mus w tubce z ryżem/owsianką.
Rano mocna yerba i mam przyjemną synergię pobudzenia z grzybowym afterglow. To niemalże jak poprawiny po weselu ;). I do tego ta symbioza, o której Poduszka wspominał - sama hodowla jest po prostu fascynująca, potem suszenie, doglądanie i na końcu właściwy trip. To mi się nigdy nie znudzi.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
