Generalnie dużo osób ci odradzi tą RoA bo jak to piszą tutaj jak nos raz się spierdoli to potem można mieć problemy cały czas, katar, zatoki, etc.
Przez to ja zaczęłam walić już praktycznie tylko bombki, bo nawet jak wciągam powoli to nadal wszystko leci mi na gardło. Chyba że jest na to jakiś jeszcze sposób? ;)
01 lipca 2024london5 pisze: Szybko.
podczas wciągania warto używać nosa jak i również dziurek w nim zawartych
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Często to się zdarza dla początkujących i tutaj ważna uwaga warto olać temat sniffowania bo rozpierdolony nos jest ciężki do naprawienia na ubezpieczenie a dwa uzależnienie jest długie i wkurwiające.
01 lipca 2024nieoszukujsiee pisze: Lepiej powoli. Tak jak @hruser wyżej napisał- jak ma się już mocno przetyrany nos i wciąga się szybko to wszystko leci na gardło, co może prowadzić nawet do wymiotów xd
Przez to ja zaczęłam walić już praktycznie tylko bombki, bo nawet jak wciągam powoli to nadal wszystko leci mi na gardło. Chyba że jest na to jakiś jeszcze sposób? ;)
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
