4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 110 • Strona 7 z 11
  • 86 / 4 / 0
Lepiej wciągać szybko czy lepiej powoli?
  • 75 / 8 / 0
@3di z mojego doświadczenia to wynika że powoli, jak masz już śluzówkę pokrytą w strupach to nawet jak mocno wciągasz to leci to do gardła i słabo się wchłania.
Generalnie dużo osób ci odradzi tą RoA bo jak to piszą tutaj jak nos raz się spierdoli to potem można mieć problemy cały czas, katar, zatoki, etc.
  • 5985 / 1238 / 43
Szybko.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 190 / 51 / 0
@3di Zdecydowanie wolno.
  • 248 / 87 / 0
Lepiej powoli. Tak jak @hruser wyżej napisał- jak ma się już mocno przetyrany nos i wciąga się szybko to wszystko leci na gardło, co może prowadzić nawet do wymiotów xd
Przez to ja zaczęłam walić już praktycznie tylko bombki, bo nawet jak wciągam powoli to nadal wszystko leci mi na gardło. Chyba że jest na to jakiś jeszcze sposób? ;)
Uwaga! Użytkownik nieoszukujsiee nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 75 / 8 / 0
01 lipca 2024london5 pisze:
Szybko.
Co ty london dajesz za porady, może to są rady po pijoku? Przecież nawet mając brand new śluzówkę np. dwa lata nic nie sniffowane było to nadal lepiej jest wciągać wolno.
  • 1562 / 404 / 13
więcej-mocniej-szybciej :nos:

podczas wciągania warto używać nosa jak i również dziurek w nim zawartych
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 75 / 8 / 0
@neurotoXXXsick ja uważam że warto iść prywatnie do laryngologa jeśli mamy np. strupy w nosie czy niedrożność powyżej 7 dni.
Często to się zdarza dla początkujących i tutaj ważna uwaga warto olać temat sniffowania bo rozpierdolony nos jest ciężki do naprawienia na ubezpieczenie a dwa uzależnienie jest długie i wkurwiające.
  • 190 / 51 / 0
01 lipca 2024nieoszukujsiee pisze:
Lepiej powoli. Tak jak @hruser wyżej napisał- jak ma się już mocno przetyrany nos i wciąga się szybko to wszystko leci na gardło, co może prowadzić nawet do wymiotów xd
Przez to ja zaczęłam walić już praktycznie tylko bombki, bo nawet jak wciągam powoli to nadal wszystko leci mi na gardło. Chyba że jest na to jakiś jeszcze sposób? ;)
Doraźnie może pomóc nawilżanie nosa wodą morską, płukanie zatok roztworem soli fizjologicznej, inhalacje, a także odpowiednia rurka i technika wciągania. Na dłuższą metę bez przerwy się nie obejdzie. Warto zainwestować kilkanaście złotych w maść typu Linomag, a po taniości można kupić maść tranową. Przy wolnych 20-30 zł świetnym zakupem będzie Pantherin.
  • 2532 / 603 / 0
Ja ostatnio sniffując 3cmc, płukałem sobie nos wodą, strzykawką z założoną igłą. Z pewnej odległości. Prymitywne, ale jest jakieś ciśnienie, więc może z braku innych możliwości może być to pewien sposób.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 110 • Strona 7 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.

[img]
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"

Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.