Środki powodujące przyspieszenie dzielenia się komórek tworzących określone tkanki organizmu. Obejmowane skrótem SAA. Głównie pochodne testosteronu, m.in. metandienon i stanazolol.
ODPOWIEDZ
Posty: 533 • Strona 49 z 54
  • 415 / 66 / 3
@zaq123edccxz szczerze to trochę zależy. Jak nie możesz zjeść pełnowartościowego posiłku po treningu to możesz wtedy wypić dekstrozowego shake'a i szybko (ale nie na długo) podbić poziom cukru we krwi co da Twoim komórkom i Tobie szybki zastrzyk energii do tego jakiś białkowy koktajl i będzie git. Przed treningiem to tak na 10-15 minut przed rozpoczęciem jak chcesz dostarczyć sobie energii, podobnie w jego trakcie. Możesz stosować jako izotonik podczas ćwiczeń jeśli nie dasz za dużo dekstrozy. Z tego co wyczytałem to ułatwia transport kreatyny do wątroby i mięśni oraz może przyspieszać procesy regeneracyjne. Ważne byś za dużo nie brał, bo ma wysoki indeks glikemiczny i jeśli chcesz redukować to raczej odradzam. Ale na masę wydaje się całkiem dobra.
  • 197 / 63 / 0
90% suplementów ma działanie znikome, jeśli nie żadne. W ogóle jeśli ktoś ma problem z $, to może sobie praktycznie wszystkie poza kreatyną odpuścić, a zaoszczędzone pieniądze zainwestować w dopieszczenie michy. Z takich mających jakiś sens można jeszcze pobrać coś na pompę i dobrą przedtreningówkę.
  • 9533 / 1879 / 2
@mlander kwestia podejścia. Wieksosc tych suplementów zajebiście działa na łeb, sen czy regenerację.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 694 / 314 / 0
Dieta podczas ćwiczeń to podstawa, podobno stanowi 70 % sukcesu. W moim Menu znajdują się najczęściej : Mięso, Jajka, ser twaróg, ryż brązowy, makaron, zdrowe tłuszcze nienasycone omega np. Ryby (makrela wędzona moja ulubiona) oraz wiadomo warzywa i owoce bardzo ważne, choć ja niestety nie przepadam zbytnio, tylko banany uwielbiam, z warzyw fasole, bób, uwielbiam kotlety Sojowe (koszt około 4 zł), samo białko. Oprócz tego, jeżeli nie mam ochoty gotować, zdarza się wypić szejka białko+węglowodany, kreatyna bywa między cyklami.. Tak poza tym to teścia enana, propa, suste.. ale to na własne ryzyko, nie polecam iść na skróty. Dieta to podstawa, jeżeli jej zabraknie to żadne mocne środki nie pomogą w budowaniu sylwetki. Dbajmy również o nawodnienie, min. 3 L wody mineralnej dziennie.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 2814 / 367 / 0
To akurat prawda żarcie to podstawa .. oczywiście można brać środki ale jak ktoś będzie jadł syf przetworzone jedzenie to po 1 moze walić towar liczony w gramach i bedzie wygladał jak ulaniec 2. Po jakimś czasie jelita dadzą tak w piz*de że nie przerobisz ilości jedzenia które jedza dziewczyny ważące 50kg w ciagu dnia i nie nadgonisz tego żadna ilością towaru
  • 78 / 9 / 0
12 czerwca 2024mlander pisze:
90% suplementów ma działanie znikome, jeśli nie żadne.
Oczywista bzdura.
Co najwyżej możesz mówić za siebie...

Albo kupujesz dziadostwo
i/lub
masz niską wrażliwośc na suple/zmiany fizjologiczne
i/lub
Twoje rozumienie "działania" suplementów jest zakrzywione

Ale to nie powód/powody, żeby własne doświadczenia ujmować jako rzekomo obiektywne cyferki %.

Równie dobrze ja mogę napisać:
90% suplementów (dobrych jakościowo) wyraźnie działa i pozostaje tylko kwestia poeksperymentowania na sobie i dobrania stacka optymalnego do potrzeb.
  • 197 / 63 / 0
@forum
Jak chcesz być pelikanem, to sobie bądź 🤪
Z supli działających mogę wymienić kreatynę, te zwiększające pompę (np cytrulina, która powoduje też poprawę erekcji), przedtreningówki, stacki witamin i osłonki na stawy w rodzaju Animal Flexa. Cała reszta to drogi syf o znikomym działaniu.

250mg testa ew i w miarę dobra micha dadzą 10x lepszy efekt od suplementacji za grube tysiące.

No i tak się składa, że pierwszy raz na siłce byłem w czasach, gdy ciebie najprawdopodobniej na świecie jeszcze nie było. Przetestowałem na sobie najróżniejsze suplementy, a w okresach najlepszej firmy podciągałem się 10x z podwieszonymi talerzami o wadze 50kg, do tego 47cm w łapie i wyżylenie jak u Hulka. Formę życia robiłem na teściu, epistane, kreatynie, czystej misce i efedrynie jako przedtreningówce. Nawet białek w proszku używałem tylko do pieczenia wysokobiałkowych dietetycznych ciast.

No i fakt, korzystałem z różnych substancji wspomagających funkcjonowanie, od noopeptu przez NAC po agmatynę i melatoninę. Ale po pierwsze ich wpływ na "osiągi treningowe" był niewielki i przede wszystkim pośredni. W znaczeniu, że sprawniejsza wątroba czy lepszy sen pozwalają na bardziej intensywne treningi, ale ten efekt pojawia się dopiero po długotrwałym stosowaniu. A po drugie stosowane wspomagacze kupowałem zawsze w postaci czystej, nigdy w postaci 10x przepłaconych ładnych słoiczków ze sklepu z suplementami.

W zapewnienia Owcy z WK, że jest naturalem też wierzysz?
  • 78 / 9 / 0
Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, co napisałem.
Walisz chochoły i sam sobie na nie odpowiadasz...
  • 50 / 3 / 0
14 czerwca 2024forum pisze:
12 czerwca 2024mlander pisze:
90% suplementów ma działanie znikome, jeśli nie żadne.
Oczywista bzdura.
Co najwyżej możesz mówić za siebie...

Albo kupujesz dziadostwo
i/lub
masz niską wrażliwośc na suple/zmiany fizjologiczne
i/lub
Twoje rozumienie "działania" suplementów jest zakrzywione

Ale to nie powód/powody, żeby własne doświadczenia ujmować jako rzekomo obiektywne cyferki %.

Równie dobrze ja mogę napisać:
90% suplementów (dobrych jakościowo) wyraźnie działa i pozostaje tylko kwestia poeksperymentowania na sobie i dobrania stacka optymalnego do potrzeb.
Dokładnie tak jest i kreatyna jest najlepszym przykładem tego. Nie polecam stosowania kofeiny na siłowni bo prowadzi to do nikąd i nie sugerujcie się jakimś tam owca wk i jego "energetykami" bo to głównie dzieci/nastolatki/widzowie piją.
Kofeina na siłowni powoduje złą prace serca. Potwierdzone przez EKG w moim przypadku.
  • 75 / 8 / 0
24 czerwca 2024mlander pisze:
@forum
Jak chcesz być pelikanem, to sobie bądź 🤪
Z supli działających mogę wymienić kreatynę, te zwiększające pompę (np cytrulina, która powoduje też poprawę erekcji), przedtreningówki, stacki witamin i osłonki na stawy w rodzaju Animal Flexa. Cała reszta to drogi syf o znikomym działaniu.

250mg testa ew i w miarę dobra micha dadzą 10x lepszy efekt od suplementacji za grube tysiące.

No i tak się składa, że pierwszy raz na siłce byłem w czasach, gdy ciebie najprawdopodobniej na świecie jeszcze nie było. Przetestowałem na sobie najróżniejsze suplementy, a w okresach najlepszej firmy podciągałem się 10x z podwieszonymi talerzami o wadze 50kg, do tego 47cm w łapie i wyżylenie jak u Hulka. Formę życia robiłem na teściu, epistane, kreatynie, czystej misce i efedrynie jako przedtreningówce. Nawet białek w proszku używałem tylko do pieczenia wysokobiałkowych dietetycznych ciast.

No i fakt, korzystałem z różnych substancji wspomagających funkcjonowanie, od noopeptu przez NAC po agmatynę i melatoninę. Ale po pierwsze ich wpływ na "osiągi treningowe" był niewielki i przede wszystkim pośredni. W znaczeniu, że sprawniejsza wątroba czy lepszy sen pozwalają na bardziej intensywne treningi, ale ten efekt pojawia się dopiero po długotrwałym stosowaniu. A po drugie stosowane wspomagacze kupowałem zawsze w postaci czystej, nigdy w postaci 10x przepłaconych ładnych słoiczków ze sklepu z suplementami.

W zapewnienia Owcy z WK, że jest naturalem też wierzysz?
Jeśli mówimy o melatoninie to warto? Generalnie mi się rozpierdolił cykl dobowy noc-dzień.
Wiadomo że "owca z warszawski koks (youtube)" był na cyklu przecież to widać, odblok i off. Kupiłem dwa razy te ich energetyki najgorszy syf za chorą cenę.
ODPOWIEDZ
Posty: 533 • Strona 49 z 54
Newsy
[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.