Śmiech na sali
W formie prochu niby jest do zdobycia, ale jak zweryfikować czy to aby napewno sele?
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Jeżeli prawdziwie ci pomaga to warto, mi się zdarzało do stolicy za lekami jeździć.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
No ale chuj tam, mówię poczekam do marca. Dowiedziałem się że w formie prochu da się kupić. Kupiłem, jednak wiadomo, do proszku nie wejdziesz, stuprocentowej gwarancji nie mam czy to ta substancja. Dziwnym trafem, udało mi się zdobyć tabletki.
Co mogę powiedzieć:
Jestem w cugu z witaminą a już chyba z pół roku. Każdy kto z Władkiem więcej mial do czynienia dobrze wie, że to już nie klepie, tylko pozwala funkcjonować. Nie zjesz kromki-nie masz siły. Pracować, funkcjonować, żyć.
Nastrój z dupy, itd.
2 tabletki z rana które dzisiaj wziąłem, pod język, sprawiły że mam zupełnie inny tok myślenia. Że będzie co ma być, że będzie dobrze, że chcę po robocie na spacer wyjść. Czekam tylko na okazję kiedy bd miał możliwość kilka dni urlopu ogarnąć i pierdole te fetowanie.
Ten lek ma potencjał. W moim przypadku i przypuszczam że u kogoś kto jest/był w podobnej sytuacji.
Mam nadzieję że w końcu kiedyś będzie w tych jebanych aptekach.
Wydaje mi się że posmak tabletki i prochu jest podobny, ale tabletkę utrzymasz podjęzykowo, proszku za chuja. Kwasniejszy jest i od razu śliny mam pełno w gębie. Ale ja tego z PEA nie mam zamiaru miksować, więc przydałby się jakiś użytkownik hajpa który ma w planie mix takowy zastosować. Wtedy można by potwierdzić czy proch który jest dostępny, jest w 100% selegiliną.
18 marca 2024Aquilla pisze: Próbowałem moklebemid ale nie dziala tak jak sele,nawet w duzych dawkach.
Selegilina natomiast jest nieodwracalnym inhibitorem monoaminooksydazy i selektywność jest wręcz odwrotnością, bo w niższych dawkach działa na MAO-B, a dopiero w wyższych zaczyna mieć wpływ również na MAO-A. Te podtypy monoaminooksydazy naprawdę mają duże znaczenie, w dodatku same w sobie znajdują się w organizmie w innych tkankach. Biorąc pod uwagę wyszczególnione przeze mnie różnice, oczywistym jest odmienne działanie tych dwóch związków. W największym uproszczeniu, należy wiedzieć, iż sele jest grubszym kalibrem od moklo.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
17 listopada 2023paxtiniarz pisze: Czy zastosowanie selegiliny (której dostanie nie jest dla mnie problemem) w małych dawkach typu 1-2 mg pomogło by na większą pewność siebie i podryw ;D ? Z jakimi skutkami ubocznymi trzeba się liczyć w niskich dawkach ?
U mnie libido. Niby fajna sprawa, ale ciągłe myślenie o bzykaniu też jest frustrujące. I chyba większa nerwowość.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
