Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Czasem są spotykane odmiany co na dobrym podłożu mineralnym i atakowane przez owady są silniejsze.
To samo dzieję się gdy mamy podobne rośliny lecznicze do kratom jak ja raz na jakiś czas NPK nawóz stosuję czyli Azot fosfor i potas, dodatkowo owady nadgryzają roślinę ona broniąc się wtedy produkuje więcej alkaloidów są istotne różnice plus powstają nowe silniejsze alkaloidy.
jest napisane, że nie powinno się mieszać kratomu i tianeptyny ponieważ obydwa działają na receptory opioidowe i spotęguje to ich działanie, poza tym obydwa rozkładane są przez te same enzymy co z kolei zwiększy ich stężenie we krwi i wydłuży czas potrzebny do ich pozbycia. Czyli możliwa większa toksyczność?
Nie pisze natomiast nic o możliwym zespole serotoninowym (tianeptyna to w końcu SSRE, a nie SSRI).
Napisali, że jeśli ktoś koniecznie musi przyjąć jedno i drugie to należy zachować odstęp minimum 2 godzin.
I tu moje pytanie.
Czy pomijając rano dawkę tianeptyny i przyjmując o 07:00 3 g kratomu na pierwszy raz, powinienem się spodziewać jakiś przykrych efektów ubocznych?
Kratom zdąży puścić przed przyjęciem popołudniowej dawki leku gdzieś koło 14:00?
Bardzo proszę o jakąś przemyślaną odpowiedź, bo strasznie mnie męczy ten sampel, żeby go spróbować. Dodam tylko, że codziennie palę do max 3 g MJ i nie zauważam żadnych skutków ubocznych mieszania z tianeptyną, dlatego zastanawiam się czy kratom może tutaj coś mocniej namieszać niż jaranie. Nieraz też mieszałem alprę, oxy i alkohol i jakoś żyję. Ktoś może znaleźć gdzieś info o ludziach co tak mieszali, albo może udzielić jakiejś odpowiedzi odnośnie bezpieczeństwa tego pomysłu?
Nie bój żaby, nic Ci nie będzie. Olej ranną tabletkę i walnij te 5g. Jeśli kratom jest w miarę dobry, to 5g będzie zdecydowanie wystarczająco. W ogóle jeśli będziesz chcieć kontynuować zabawę z kratomem, to lepiej nie bierz jednorazowo więcej niż te 5g. Dla naprawdę dobrego kratomu mniejsze dawki zrobią robotę. Tylko nie spodziewaj się, że porobisz się jak mocnymi opiatami.
Te ostrzeżenia przed łączeniem nie są dla ludzi biorących tianeptynę w dawkach leczniczych, tylko dla Amerykanów. W USA tianeptyna nie jest stosowana jako lek, za to na co drugiej stacji benzynowej kupisz szoty zawierające po kilkaset mg tianeptyny. To przed łączeniem z nimi są te ostrzeżenia. Tianeptyna w dużych dawkach działa jak opioid.
Ja tylko raz z ciekawości zważyłem moją przeciętną dawkę którą robiłem na oko tj czubatą łyżeczkę - wyszło 7g z kawałkiem, nie miałem żadnej tolerki na opio i było wykurwiście w mixie z zielskiem chociaż fakt, ja trochę jestem cięższy.
Trzeba samemu dojść do optymalnego dawkowania w zależności czego się oczekuje - jedni lubią stymulację, inni noodowanie.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Czytaj ze zrozumieniem. Chłop brał oksykodon w różnych miksach. Wszystko co mu grozi, to będą lekkie mdłości, jeśli ma wrażliwy żołądek.
Oczywiście. Większość kratomu dostępnego w Europie, a w szczególności tego w Czechach jest dość marnej jakości. Nigdy nie trafiłem na czeski kratom, który byłby ponadprzeciętny. W ogóle wszelkie smartszopy sprzedające etnoroślinki mają zwykle marnej jakości kratom. Trochę lepiej wygląda to z vendorami specjalizującymi się w kratomie. Następnym razem weź te 5g i ewentualnie podbij po godzinie jeszcze z 2g.
Inna sprawa jest taka, że branie kratomu i siedzenie w oczekiwaniu na fazę raczej nie ma sensu. Lepiej przyjąć porcję i wziąć się za jakieś codzienne obowiązki. Działanie w tle jest bardzo przyjemne. Masz więcej energii, mniej się denerwujesz, czasem przechodzi przez ciało fala ciepła. Tylko tu jest też największy problem z kratomem. Nawet nie wiesz kiedy zaczniesz go brać stale.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
