Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 1 z 6
  • 10 / 1 / 0
Hej jestem nowa na forum.Sa tu osoby które wróciły do nałogu po dłuższej przerwie ?

Przeniesiono do odpowiedniego działu — czołg

Poprawiono nazwę tematu — Vetulani44
  • 1 / / 0
Tak,ja osobiście.Miałam przerwę ponad 2lata od brania,wróciłam do tego po zerwaniu z facetem,zagubiłam sie i popadłam w przeróżne substancje,oczywiście to tylko mój wybór i nadal cpie,licze sie z konsekwencjami ale również gardze soba,tylko w dragach odreagowuje życie.
  • 1 / / 0
Mój przyjaciel to zrobił.
  • 1121 / 156 / 0
Mój nałóg to pasmo 19 lat upadków i wzlotów, parokrotnie miałem abstynencje +5 miesięcy (ostatni raz w zeszłym roku), najdłuższa abstynencja to 2 lata i 5 miesięcy, mógłbym na ten temat książkę napisać...
"Nieśmiertelny jak Ciro Di Marzio"

Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
  • 1514 / 389 / 13
Od amfetaminy jestem wolny jakiś miesiąc a zażywałem ją regularnie z krótszymi (kilka tygodni/miesięcy) i dłuższymi (ok pół rocznymi) przerwami od jakiegoś 14-15 roku życia czyli będzie z jakieś pół żywota mego.

Od syntetycznych kanna byłem uzależniony mw 2-3 lata z półroczną przerwą, ostatni raz zapaliłem jakoś przed delegalem i o mało mnie to nie zabiło. Od tamtej pory tknąłem syntetyka tylko kilka razy jako ciekawostkę, nie wrocilem do nałogu ale głównie to było podyktowane wcześniej wspomnianym banem na dopki a nie silną wolą.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 1 / / 0
Taaa. Zacząłem jak miałem 15 lat. Mam 23. Byłem chwilę w ośrodku leczenia uzależnień. Potem wyjechałem do holandi XD
Nie wiem ile to się tak będzie ciągnęło, ale aktualnie jestem w nawrocie i mój rekord to miesiąc trzeźwości od 2 lat.
  • 907 / 498 / 0
Miałem 16 miesiecy abstynencji, rok w ośrodku.
Wczoraj zachlałem i szczerze sobą gardzę, nie potrafię się już cieszyć nawet z bomby, wieczne wyrzuty do siebie i obwinianie. Zżera mnie poczucie winy.
@WRB A jak teraz u Ciebie, lecisz czy raczej na spokojnie?
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 1121 / 156 / 0
@tosieniedzieje Miałem tydzień abstynencji do wczoraj %-D wczoraj bro i nosy poleciały. Ogólnie nie oszukując się to rok po roku coraz gorzej.. konsekwencje coraz większe, po raz kolejny w grudniu do marca zaliczyłem ulicę + przerwa 30 dni na odsiadkę w ZK. Mało tego teraz grozi mi 7 miesięcy puchy, ale załatwiłem sobie odróbkę i mam 210h do odrobienia przez 7 miesięcy, także kolorowo, ale lepsze to niż po raz kolejny ZK. Obecnie wróciłem na stary rejon (rodzinny DOM), co pewnie skończy się znowu tym samym. Nałóg ostro niszczy, ale co zrobić? Ja już chyba przestałem walczyć i po prostu doszedłem do wniosku że tak "musi" być.
"Nieśmiertelny jak Ciro Di Marzio"

Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
  • 28 / 3 / 0
Byłam 6 msc w ośrodku, ale tylko 3 mac trzeźwości (ta, bralam w osrodku, bo to byla porazka). Wyszłam i wzięłam kilka razy. Znowu, jak na początku uzależnienia, przy pierwszych kilku razach myślałam, że to kontroluję. Minął rok i dwa miesiące i ja ciągle wpadam w ciągi. Nie mam już nadziei, po co mam się oszukiwac
  • 0 / / 0
11 marca 2024Anastasia pisze:
Hej jestem nowa na forum.Sa tu osoby które wróciły do nałogu po dłuższej przerwie ?

Przeniesiono do odpowiedniego działu — czołg
Można powiedzieć, że ja ale też tak nie do końca. Miałam 13 miesięczną przerwę od wszystkiego. Później się zaczęło… pierwszy blanta na urodziny (zaczęłam palić codzinnie). Pierwsza kreska koko (gdyby nie drogi mogłabym codzinnie walić). Pierwsza kreska amfetaminy na imprezie (teraz jak mam wychodne bez narkotyków nie umiem się bawić). Największy mój błąd zaczął się dopiero, gdy miałam już duży syf na mieszkaniu i naprawdę nie miałam sił tego sprzątać (sprzątam codzinnie/ co drugi dzień)… pojechałam ogarnąć czeska żeby posprzątać przez pół dnia i pół nocy… i się zaczyna, że bez wspomagaczy nie chce mi się sprzątać… ale walczę z tym bo wiem, że to jest dobre… aktualnie jest sobota i pierwszy raz spróbowałam mefedronu. Moja uczucia fajnie ok jakby Ci wchodziła piguła i wejść nie mogła ale co chwilę chce Ci się to walić i wyżera w chu* nos. Żaluzje, że spróbowałam
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 1 z 6
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.