Kwotę sam ustaliłem. Osobiście gadałem z prokuratorem.
Mówił, że kiedy ma sprawy związane z narkotykami to zawsze chce aby oskarżony przekazał coś na MONAR w ramach kary.
10 marca 2024stuk pisze: @Czoug Gadałem w samochodzie z policjantami i nie zeznawałem jeszcze, ale przyznałem, że to moje i nie wiem czy warto się migać i mówić czy to nie moje.Do tego zabrali telefon i szukali przy mnie w telefonie ludzi co mi sprzedali, a znajdą ich po pisaniu bez dyskrecji w piąteczek.Chcieli mnie podpuścić, żebym wsypał i zachęcali niszą karą jak będę współpracował.Ja się zasłaniałem, że nie wszystko pamiętam, bo byłem pod wpływem.Muszę zebrać fakty tak powiedziałem.
W takiej sytuacji do dilera itp dochodzi się poprzez zeznania konfidentów co najwyżej a nie przez oglądanie twojego telefonu. Jak się do niego w ogóle dostali dałeś im hasło?
Dałeś im hasło wiedząc, że w telefonie masz przypał?
Możesz mieć przez to przypał (nie prawny), jak wpierdoliłeś kogoś smutnego
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.