Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
@ mmigotka Ja tak mam z opio że sobie pozwalam czasem i wszycho jest pod kontrolą- bez ciągów. Jeśli chodzi o benzo zacząłem brać w ciągu jak miałem 21 lat. Teraz mam 33, Przez cały ten czas biorę dzień w dzień na insomnię z jaką borykam się od 9 roku życia. Na szczęście mimo tylu lat na koncie cały czas wystarczają mi dawki rzędu 0.7 do 1.5mg na dzień ,nie więcej - klona lub alpry. Kiedy wpierdolisz się w to na tyle lat nawet nie chciej wiedzieć co się dzieje jak tego nagle zabraknie -to jest gorsze niż wszystkie najgorsze skręty po opio razem wzięte : / ja np wiem że benzo w takiej formie pozostanie ze mną już po deskę grobową...
Nie są to kosmiczne dawki.
No ale tylko w szpitalu, tak jak ja.
Sam bym nie dał rady.
Pozwólcie, że przytoczę po raz drugi cytat dotyczący beznadziejnego przypadku wjebania w benzo.
Kiedyś znalazłem to w jakimś forum dla kobiet.
Bez względu na benzo, zetka zawsze na mnie działa, co najwyżej czekam na efekt dłużej niż kiedyś.
Zapewne to kwestia tego, że nie zajmuje w takim stopniu pozostałych receptorów i nie uwala w takim zakresie, jak top 3 - czyli: klon, lorek i alpra.
Polecam próbę wyczucia, nauczenia się tego, jakie dawki zapewniają Wam możliwość egzystencji, a od których zaczyna się stan uwalenia, będący bardziej efektem niepożądanym. Najlepiej z pomocą kogoś zaufanego i zaznajomionego w temacie.
Dzięki temu może się okazać, że w ciągu doby nie potrzebujecie tego tyle, ile sobie wkręcacie. Benzyny zabierają obiektywizm, chociaż szamając je, twierdzimy inaczej.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Ale w szpitalu pomogli mi to odstawić i jestem na jebanych ssri.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
