Od 11 miesięcy Asentra w tym od 3 tygodni biorę 150mg dziennie + Pregabalina 150/75/150. Teraz dostałem dodatkowo reboksetyne którą będę miał u siebie jutro. Mam brać 4 mg rano i obserwować. Jak bedzie ok to dorzucić 4mg w południe. Co myślicie o tym? Przeczytalem cały temat i mam mieszane odczucia. Dodam ze mam ADHD które jest powodem moiej depresji ale psychiatra dopiero teraz wziął to na poważnie. Wcześniej jakby nie dowierzał.
Reboksetyna blokuję wychwyt zwrotny noradrenaliny i to niby ma pomóc w ADHD. Brałem edronax przez miesiąc i bylo różnie. W nocy budziłem się kilka razy a w dzień potrzebowałem drzemki. Najgorsze było pocenie się i ten pot spływający po głowie. Dodatkowo brak erekcji, problem z oddawaniem moczu i zatwardzenia.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.