A no stąd, że w życiu zazwyczaj na 100 razy, 95 coś wyjdzie chujowo i tego świadomość mieć musimy.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Mój nastrój to jebana sinusoida... Zależy od tego jaka substancja i w jakim stężeniu krąży we krwi aktualnie...
Tracę cześć przyjaciół i kolegów z powodu pracy za granicą a druga część urywa kontakt bo przestają pić alko lub/i ćpać dragi, a ja niestety nie mam nic lepszego do zaoferowania im po za tymi dwiema rzeczami, a nie wiem czemu nie udaje mi się pozyskiwanie nowych znajomych ehhhh....
Moim jedynym celem są aktualnie resety i melanże, tylko te rzeczy pozwalają mi dotrwać do końca tygodnia/dnia
Mogłem nie wyskakiwać z 2go a 12stego piętra gdy przećpałem się metą.
Bardzo trafnie ubrałeś w słowa moje emocje, sam lepiej bym tego nie zrobił. Wręcz zdefiniowałeś mój przypadek. THX. Virtualna karma.
Już pisałem kiedyś o tym.
Smutna historia.
Myśli samobójcze miałem od dziecka.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

