Odradzał bym i.v. w zupełności oral wystarczy.
11 marca 2023MakMonarch pisze: Ostatnio od biedy filtrowałem kodę ściereczką z mikrofibry i powiem, że to zajebista metoda jest. Można złapać za rogi, docisnąć i raz dwa mamy pięknie przefiltrowane do sucha. Nic nie ma prawa sie rozjebać albo wyciec. Oczywiście zmoczyć szmate najpierw, żeby ambrozji zbyt dużo nie wypiła.
Ale wystarczy drugi raz przecisnąć przez mikrofibrę i jest idealny. No i naprawdę wchłania ona bardzo mało towaru, więc wydajność jest dobra.
Metody z pompką jeszcze nie próbowałem, więc się nie wypowiem. Zbadam temat i porównam rezultaty.
Masz rację.
Jest to wysoce niebezpieczne oraz niezalecane, ale jak już komuś przytrafi się sytuacja w której w jednym momencie, będzie płacił za paczkę Antka, a w drugim - siedział z drzazgą w kablu to tak jak wspomniałeś - wtłaczać roztwór bardzo powoli.
Ja również miałem zaplecze w postaci sporej ilości, uprzednio zjedzonej antyhistaminy.
Nie wiem czy nawet wtedy z tą antyhistaminą nie przegiąłem, bo zjadłem całe opakowanie leku „Zyrtec”.
Jeśli dobrze pamiętam, substancją czynną była cetyryzyna, opakowanie zawierało siedem sztuk tabletek po 10 mg każda.
Tak poza tematem to obecnie mieszkam w Anglii i tutaj najlepszą antyhistaminą z apteki, będzie difenhydramina.
Z kolei jeśli chodzi o opio z apteki bez recki to jest taki lek „Paramol” - dihydrokodeina ~ 7 mg, paracetamol - 500 mg na jedną tabletkę, opakowania
12, 24 oraz 32 tabletki, wiadomo, że do ekstrakcji.
Ja kodeiny bardzo dawno już w ustach nie miałem, bo tutaj brown jest bardzo dobry i bardzo tani, dlatego obecnie lecę na tym.
@Mefistofeles1945
Imo każde strzelanie i.v. jest niebezpieczne, ponieważ substancja pomija wątrobę i natychmiastowo dostaje się do mózgu. Każdy organizm jest inny, każdy może zareagować w skrajnie odmienny sposób.
A i swoją drogą, podawanie kodeiny i.v. jest już rzeczą skrajnie nieodpowiedzialną oraz niebezpieczną.
@MakMonarch
Na prawdę przerabiasz po sześć paczek Antidolu?
Z jednej strony rozumiem - ja mając tolerancję na poziomie 900 mg + kodeiny, jadłem Thiocodin i powiem Ci tylko, że do dzisiaj odczuwam tego skutki.
Z drugiej jednak strony to przy takich ilościach, nie lepiej Ci się przerzucić na majkę czy oksy? Ekonomia, Panie kochany.
Jeśli potrafisz przyjąć ~ 900 mg kody to już jesteś wjebany i to wbrew pozorom, głęboko.
Jeśli nie chcesz się kłuć to wiesz - tabletki zostały stworzone do aplikacji doustnej, aczkolwiek mnie to by chyba musieli dopłacić za to żeby tak wulgarnie połknąć turkusa, zamiast go przerobić na strzała.
Pozdrawiam.
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
Od skręta do skręta ;)
kodę walę raz na trzy miechy, raz na kwartał, nie robię już ciągów potrafię nacieszyć się tym jednym strzałem, oszczędzam i zdrowie i porrtfel, który i tak na kodę zużył już z 17 tysięcy złociszy.
I szacunek do Ciebie za to, że potrafisz to w miarę kontrolować.
Możesz sobie wyobrazić w jakim stanie był mój żołądek po trzyletnim ciągu na Thiocodinie, dawki rzędu > 900 mg, czasami nawet dwa razy dziennie.
Dlatego też w miarę sprawnie przeskoczyłem na majkę/oxy i.v. (ach, te pierwsze strzały to było coś), zaoszczędzając w ten sposób na prawdę sporo pieniędzy.
Obecnie jestem na sympatycznym brownie, walę mniej więcej od 100 mg do 250 mg na dzień, często co drugi, trzeci dzień, także moje życie to praktycznie jeden dzień haju, a dwa dni skręta i tak w kółko xD
O dziwo, nie odczuwam tego kompletnie, bo już po pewnym czasie, mój organizm przyzwyczaił się do takiego trybu.
Moje skręty ograniczają się do lekko zaburzonej termoregulacji, mdłości, a po pewnym czasie - niezdrowego pobudzenia. Wystarczy mi kilka rolek i trochę ibuprofenu, żeby normalnie funkcjonować.
23 marca 2023Uroboros pisze: Jak żyjecie, cieplaki :3?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
