Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Twój ulubiony narkotyk
marihuana
273
31%
ecstasy
98
11%
amfetamina
76
9%
Grzyby
57
7%
LSD
67
8%
DXM
44
5%
salvia divinorum
13
1%
kokaina
37
4%
heroina
52
6%
Inny
151
17%

Liczba głosów: 868

ODPOWIEDZ
Posty: 577 • Strona 54 z 58
  • 0 / / 0
Sroga emka najlepsza
  • 17 / 1 / 0
weed+opio, ale jak mam wybierać 1 to weed. Po samym opio się czuje za trzeźwy
  • 2302 / 399 / 0
weed i benzo to dwie ulubione grupy substancji.
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 348 / 264 / 0
Dla mnie (o dziwo) zolpidem aka nasen w PL. Takie lepsze benzo + spanie na zawołanie, ale nie jestem senny gdy coś robię itp. Czuć euforię (taką psychiczną, ale o wiele bardziej odczuwalną niż np. przy benzo, aż chce się kurwa żyć, jaka depresja? let's fucking go), brak lęku, w zależności od dawki głupawka i halluny, CVEy OEVy itp. Może to dlatego że to był mój pierwszy "drug", ale nie bez powodu na reddicie jest cały dział poświęcony zolpidemowi (u nich to się nazywa Ambien [marka]),
null
  • 0 / / 0
Próbowałem różnych, ale zdecydowanie najlepsza jest kokaina, jeden jej mankament to taki, że efekt utrzymuje się strasznie krótko, 20-30 minut i trzeba ładować kolejną krechę, a każda krecha to worek złota, chociaż ostatnio koks tanieje.
  • 5985 / 1238 / 43
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5414 / 972 / 0
Aktualnie klonazepam, alprazolam i umiarkowana ilość piwa bo jako jedyne w ogóle nie ryja mi psychy. Później MDMA, benzofurany bądź 3mmc max raz na 2-3 miesiące.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 0 / 1 / 0
Po 10 latach zostało tylko LSD raz na wiele miesięcy. Nawet piwo i fajki odstawiłem kilka lat temu.
  • 2302 / 399 / 0
@Jakojajo na czym się twoja uwaga skupiła?
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 701 / 321 / 0
Odstawiłem wszystko, zostało mi tylko na pocieszenie mj wieczorem, ewentualnie słabe benzo i zolpi.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
ODPOWIEDZ
Posty: 577 • Strona 54 z 58
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.