A tak z ciekawości to ile ta trójka leżała w tym pudełku? Było zakręcone?
21 listopada 2022DuchPL pisze:Ja odpowiem Tobie dość prosto... gdyby było coś nie tak po zwiększaniu dawki 3mmc uwierz mi - zauważysz to.17 listopada 2022unit1 pisze: @Stteetart Robilem testy. Wyszly one niejednoznacznie. ....
Nie powiem, że to substancja super bezpieczna - bo tak na prawdę wszystko w odp. dawce może Cię zabić.
Brałem dawki "startowe" po 50mg i brałem startówki po 500mg ... i żyję. W trójce da sie wyczuć bardzo łątwo "złota dawkę. Lecz lepiej zacząc od małej i gdy eufo niedomaga wystarczy dorzucić niewielkiego weżoida... wiele to skomplikowane nie jest ale tez zależy od źródła i zanieczyszczeń. Które to moga ładnie spiepszyć zdrowie...życie.
Ogólnie DZIŚ radzę każdemu uważac z 3JKĄ bo trafić na dobry staff ( a są takie ) to jest sztuka. co vendor to inne działanie... trochę to dziwne, skoro substancja doraźnie nazywa się ...3MMC a jak widać, pochodzenie ma znaczenie.
W trójce najlepiej zacząć od sporej, solidnej kreski na czystej głowie: wtedy dopamina wręcz cię zalewa: dociąganie to zwyczajne marnowanie fazy.
Faza po trójce? Tylko pierwszy, solidny, gruby pach.
Kiedyś był wręcz kryształ 3mmc grube malutkie trzy cztero milimetrowe kryształki ciężko kruszące się pod kartą: OT TO BYŁ PRAWDZIWY CZYSTY 3MMC!
Duże puchowate grudy były już o wiele słabsze!
Te grudy puchowate okrągłe duże kule procentowo mają już mniej metafedronu w sobie!
13 lutego 2023serotoninowy pisze: Dopamina zalewa przy 3mmc? Co Ty pierdolisz, nawet po sniffie sporym który przy 3mmc daje więcej dopaminy to i tak serotonina zalewa tak że przykrywa całkiem to działanie dopaminergiczne że człowiek się rozpływa i jest euforia a spida nie czuć. Dopamina to zalewa jak dobrego sniffa fety, alfy czy mety walniesz. Co Ty pierdolisz gościu, 3mmc i zalewa dopamina xd
13 lutego 2023Mefistofeles1945 pisze: Kiedyś był wręcz kryształ 3mmc grube malutkie trzy cztero milimetrowe kryształki ciężko kruszące się pod kartą: OT TO BYŁ PRAWDZIWY CZYSTY 3MMC!
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
27 listopada 2022Stteetart pisze:
Kiedyś był tu spór. Jak to jest, że "magia" bo się traci i czasem nawet po roku nie ma jej
Podobno jest magiczny proces w naszym organizmie który powoduje, że się poziomy hormonów wyrównują, receptory wyregulowuja ale to nieliczni o nim wiedzą. Niestety książki o nim milczą. A nikt nie chce mi podać jego nazwy.
Niestety doświadczenie tak moje jak i setek innych ludzi mówi, że raczej jest to bzdura.
A tak naprawdę to ketony w bardzo krótkim czasie jak i dużym stopniu rozregulowują pracę organizmu jak i mózgu. Jeśli nawet zadbasz o nawodnienie jak i uzupełnienie witamin i aminokwasów to pozostaja kwestie wspomnianych receptorów. A tylko przypomnę, że już wrzutka 150mg dobrej jakości b-k to zastrzyk neuroprzekaźników o 250procent więcej niż poziom bazowy.
A ludzie wrzucają 2-3 x więcej co tylko pogłębia negatywne zmiany.
Jeśli nawet iregulujesz jeden czy dwa procesy to jest ich znacznie więcej.
Więc w duzym skrócie - im więcej i częściej ćpasz tym zmiany będą większe o szybsze. Im mniej i rzadziej tym zmiany będą mniejsze ale będą.
Jeśli nawet nie na poziomie hormonów / przekaźników to na poziomie receptorów jak i behawioralnym. Jeśli bk Ci nie służą możesz obstawić się lekami benzo, neurolepy i inne śmieci tylko co będzie jak i tutaj wystąpią problemy ?
Dla mnie „utrata magii” to brak elementu zaskoczenia, obeznanie z substancją, tak samo jak z kobietami.
Ofc. jak ktoś ma popalone styki to o magicznych momentach może zapomnieć, nawet jak towar 1 klasa.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Podziel się posiłkiem, chamie
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
