Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 6 z 7
  • 4410 / 705 / 2117
Ale co znaczy długi ciąg? Przecież dla wprawinego alkoholika to będzie nawet rok, a dla amatora, który sobie pomelanżował i nie jest zakropiony, tydzień/dwa już będzie długim ciągiem. Wnet inne będą metody odstawienne. Poza tym raczej wątpie, aby top alkusowi pomogło relanium, tam tylko detoks szpitalny, a nie lądowanie samemu.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 3245 / 622 / 0
To samo powiedziałem temu znajomemu, że relanium na receptę od doktorka dostanie po zatwierdzonym szpitalnym detoksie, a nie na chałupniczo indyka na własną rękę. Ale dla niektórych kilka dni ulgi to dar z niebios i jest to forma sukcesu.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4410 / 705 / 2117
Ciągi piwne wspominam najgorzej, bo chyba tolerancja wtedy sięgała mi zenitu. Często podczas długich już libacji struwałem się tym gównem do tego stopnia, że niektóre melanże już na drugi i kolejny dzień kończyły się tylko wymiotami. O wódcę nie mówię, teraz tylko o piwach. Nie wiem, czy albo nie rozjebałem sobie wtedy 'bebechów' kolorowymi piwami, czy po prostu już zajazd wątroby mógł mieć na to wpływ.

Lądowałem po tym bardzo chujowo. Pamiętam, że przed dobre kilka dni miałem wstręt do jedzenia, dreszcze oraz drgawki. Wymioty ustawały na 2/3 od skończenia picia. Co ciekawe, potrafiłem już w trakcie maratonu mieć takie objawy, które nie dawały mi jasnych sygnałów, że coś się dzieje (tak wtedy myślałem).
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 22 / / 0
Czy jak piłam przez miesiąc dziennie piwo- dwa, zdażyło się i trzy ze dwa razy, czasem robiłam przerwy 1/2 dni + dwa razy piłam wódę (nigdy nie byłam najebana tylko podpita) jak odstawię to będzie przypal?
  • 3245 / 622 / 0
Wtedy zastanów się co przynosi Ci przyjemność i czy chcesz w związku z tym planować z tym przyszłość.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 22 / / 0
Nie rozumiem.
Chodzi mi o to, czy jak odstawię nagle to może coś zdrowotnego złego się stac. :)
  • 4974 / 872 / 0
Nic Ci nie będzie...
  • 3245 / 622 / 0
@auuix

Chodzi mi o to że na tym etapie jest to dobra zabawa jeszcze i korzystanie z dobrodziejstw jakie niesie używanie alkoholu. Dopiero przy nieschodzeniu z fazy w ciągach jest problem.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4410 / 705 / 2117
@auuix a co może się stać? Może zatęsknisz raz na jakiś czas, a potem szybko zapomnisz. Takie akcje, jakie opisałaś to ma 95% społeczeństwa i unika tego, nie nazywając 2-3 piw dziennie alkoholizmem. A jak jest - wiemy wszyscy.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 75 / 14 / 0
Siema, drobny update, może da komuś nadzieję. Właśnie mi minął drugi sylwester na trzeźwo. Ale jak do tego doszło?

Jeszcze z rok chlałem, doszło do ilości typu 1l-2l dziennie kolorowej. W międzyczasie pojawił się GBL (i oszukiwanie się że skoro i tak nie przestanę już chlać to przynajmniej będzie to zdrowsza alternatywa - pułapka w chuj)

Później doszło również benzo raz na jakiś czas, a jak to się skończyło to można się domyślić - ostatecznie ojebanie 2 paczek alpry 1mg w przeciągu mniej jak dwóch tygodni miksowane z alkoholami w ilościach jak wyżej.

Parę razy odstawiałem cold turkey gbla- z brakiem snu po 4 dni bez dragów, paranojami i ekstremalną fobią społeczną które się z tym wiążą byłem za pan brat. Odstawiłem również benzo - prawie cold turkey, bo zachlewając się wódą i licząc że dzięki temu nie dostanę padaki. Padła decyzja - detox w psychiatryku. Pojechałem do pierwszego lepszego, w którym było miejsce „od buta”. 12 dni i wypad - uważam że to za krótko, ale objawy były już mniej nie do zniesienia, względnie dało się funkcjonować.

Tuż po tym terapia (już przed tym ciągiem próbowałem załatwić sobie miejsce, ale wyszło tak że nie było, nie było aż wreszcie złamałem abstynencję i trafiłem na detox, skąd przyjęli mnie praktycznie z tygodniowa przerwą) - niezbyt długa bo 2 miesiące, gdybym miał możliwość zostać dłużej to bym został, ale niestety - obowiązki.

Pomogło, na pewnym etapie bez tego już się nie obejdzie - jeśli masz wątpliwości- warto. Początki trzeźwości są straszne - nic nie cieszy, nie potrafisz sobie wyobrazić jak to - to już nigdy nic? Na każdym kroku lęki. Ale to mija po jakimś pół roku, a jakość życia na trzeźwo jest nieporównywalna. Jestem pewny że gdyby nie ocknięcie się wtedy to już by mnie nie było ze względów zdrowotnych. Jest super, warto walczyć o siebie, próbujcie!
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 6 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.