Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Lądowałem po tym bardzo chujowo. Pamiętam, że przed dobre kilka dni miałem wstręt do jedzenia, dreszcze oraz drgawki. Wymioty ustawały na 2/3 od skończenia picia. Co ciekawe, potrafiłem już w trakcie maratonu mieć takie objawy, które nie dawały mi jasnych sygnałów, że coś się dzieje (tak wtedy myślałem).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chodzi mi o to, czy jak odstawię nagle to może coś zdrowotnego złego się stac. :)
Chodzi mi o to że na tym etapie jest to dobra zabawa jeszcze i korzystanie z dobrodziejstw jakie niesie używanie alkoholu. Dopiero przy nieschodzeniu z fazy w ciągach jest problem.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Jeszcze z rok chlałem, doszło do ilości typu 1l-2l dziennie kolorowej. W międzyczasie pojawił się GBL (i oszukiwanie się że skoro i tak nie przestanę już chlać to przynajmniej będzie to zdrowsza alternatywa - pułapka w chuj)
Później doszło również benzo raz na jakiś czas, a jak to się skończyło to można się domyślić - ostatecznie ojebanie 2 paczek alpry 1mg w przeciągu mniej jak dwóch tygodni miksowane z alkoholami w ilościach jak wyżej.
Parę razy odstawiałem cold turkey gbla- z brakiem snu po 4 dni bez dragów, paranojami i ekstremalną fobią społeczną które się z tym wiążą byłem za pan brat. Odstawiłem również benzo - prawie cold turkey, bo zachlewając się wódą i licząc że dzięki temu nie dostanę padaki. Padła decyzja - detox w psychiatryku. Pojechałem do pierwszego lepszego, w którym było miejsce „od buta”. 12 dni i wypad - uważam że to za krótko, ale objawy były już mniej nie do zniesienia, względnie dało się funkcjonować.
Tuż po tym terapia (już przed tym ciągiem próbowałem załatwić sobie miejsce, ale wyszło tak że nie było, nie było aż wreszcie złamałem abstynencję i trafiłem na detox, skąd przyjęli mnie praktycznie z tygodniowa przerwą) - niezbyt długa bo 2 miesiące, gdybym miał możliwość zostać dłużej to bym został, ale niestety - obowiązki.
Pomogło, na pewnym etapie bez tego już się nie obejdzie - jeśli masz wątpliwości- warto. Początki trzeźwości są straszne - nic nie cieszy, nie potrafisz sobie wyobrazić jak to - to już nigdy nic? Na każdym kroku lęki. Ale to mija po jakimś pół roku, a jakość życia na trzeźwo jest nieporównywalna. Jestem pewny że gdyby nie ocknięcie się wtedy to już by mnie nie było ze względów zdrowotnych. Jest super, warto walczyć o siebie, próbujcie!
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
