Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1303 • Strona 128 z 131
  • 3245 / 622 / 0
Nie lubię jak czekam na telefon, tym bardziej jak ważny bo całe otoczenie synchronizuje mi się paranienormalnie że to właśnie w tej chwili zadzwoni, i mam wrażenie że to co mówięi myślę jest powiązane z przywołaniem momentu dodzwonienia, albo też palcami pstrykam 3 razy i za czwartym pokazaniem palcem w stronę telefonu właśnie może akurat zadzwoni.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 389 / 99 / 4
Mam całkiem sporo bezsensownych nawyków które czasem mnie irytują. Idąc po ulicy co chwilę macam się po kieszeniach czy telefon i portfel są no swoim miejscu, podobnie wielokrotnie sprawdzam inne przedmioty, które mam ze sobą w torbie czy plecaku. Bez przerwy poprawiam sobie okulary, włosy, brodę, koszulę i krawat/poszetkę (jeżeli je akurat mam).

Regularnie patrzę na telefon, zwykle kompletnie bezcelowo - wyciągam i odblokowuję tylko po to żeby zaraz go schować, czasem wydaje mi się też, że wibruje albo dzwoni. Jeżeli akurat mam przed sobą długopis i nad czymś myślę to w kółko rozkręcam go na części i skręcam. Zwykle wykonuję jakieś nerwowe ruchy typu: stukanie obcasem buta, ruszanie nogę, stukanie palcami czy strzelanie stawami.

Często wielokrotnie sprawdzam czy zakręciłem gaz/wodę, zgasiłem urządzenie, którego używałem albo wyłączyłem światło w pokoju, który właśnie opuściłem. Zwykle segreguję jedzenie na talerzu i zjadam je w konkretnej kolejności.

Zdecydowanie zbyt często i kompulsywnie obcinam paznokcie i skórki przy nich (często do krwi). Mam też swego rodzaju dziwne rytuały np.: przed ważnym/stresującym wydarzeniem muszę wypastować buty (nawet jeżeli robiłem to dosłownie poprzedniego dnia) albo robiąc daną czynność muszę mieć na sobie konkretną część garderoby (najbardziej absurdalnym przykładem tego jest chyba to, że mam specjalne skarpety do ćpania MDMA, które muszę założyć zanim zarzucę pigułę xD).

Dodano akapity dla ułatwienia czytelności -- 909 -- 26.11.2022
Just a perfect day, you made me forget myself
I thought I was someone else, someone good
  • 4412 / 705 / 2117
@Up Ale akurat manię sprawdzania, czy wartościowe rzeczy ma się przy sobie - ma każdy. Takie manie np. nasilają się przy srogich melanżach lub srogim najebaniu/naćpaniu. Wtedy kompulsywnie to sprawdzasz, robisz to ciągle, bo wiesz, że można stracić to szybciej, niż na trzeźwo. To raczej dobra "mania lub nawyk" bo pozwala się w jakiś sposób zabezpieczyć.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 389 / 99 / 4
@Up Jasne, to raczej powszechny nawyk i zwykle całkiem przydatny ale w nadmiarze potrafi być irytujący. Pilnowanie swoich rzeczy na imprezie to jedno ale kompulsywne macanie się po kieszeni co 30 sekund w całkowicie bezpiecznym otoczeniu i na trzeźwo to co innego.
Just a perfect day, you made me forget myself
I thought I was someone else, someone good
  • 4412 / 705 / 2117
Na trzeźwo zdarza się rzadziej, bo panowanie nad sytuacją jest większe. Ten maniaczy odruch kompulsywnego sprawdzania co 30 sekund (czy mamy wszystko przy sobie) uruchamia nam się właśnie podczas grubszych faz. Niech pierwszy rzuci kamieniem, który tego nie robi. 90% z nas zawsze kilkaset razy sprawdza.

Jeżeli chodzi o bezpieczniejsze otoczenie, to może nie co 30 sekund, ale jednak podczas grubej fazy też się sprawdza za często. Po prostu my ludzie lubimy panować nad sytuacją, rzadko kto lubi stresujące momenty.

No i śmieszna mania. Czasami człowiek wraca, bo nie wie, czy gaz lub światło wyłączył, albo drzwi zamknął. Na tym też się łapiecie?
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 8 / 4 / 0
Ja za każdym razem tak jakby na dwa razy wyłączam gaz (wył/wł/wył), bo inaczej nie pamietam czy to zrobiłam i często wracałam do mieszkania w połowie drogi na przystanek (bo co będzie jak wybuchnie).

Z takich moich jakichś nawyków to:
Zawsze mam zasłoniete okna w mieszkaniu, nienawidzę jak rolety są zwinięte-mam wrażenie, że wszyscy mieszkańcy bloku z naprzeciwka widzą co robię i czuję się niekomfortowo.

Mój kot musi mieć ZAWSZE dwie miski wody- bo co będzie jak wyleje jedną a będzie mu sie chciało pić albo co gorsza umrze z odwodnienia przez 8 godzin mojej nieobecności :)).

Zawsze mam przy sobie karteczkę z numerem do osoby, którą trzeba powiadomić jakby coś mi się stało oraz zgodę na bycie dawcą organów (nieuzasadnione, nie mam pojęcia czy zgoda pisemna się liczy ale noszę w razie W).

Z takich bardziej nerwicowych nawyków to zawsze drapie zewnętrzną stronę dłoni albo bliznę na szyi-czy to ze stresu czy z nudów.
Only an entity
  • 2032 / 335 / 0
Precyzyjne mierzenie czasu fazowania. Zawsze ustawiam stoper w momencie przyjęcia narkotyku. Np dzisiaj 300mg kodeiny i czas start. Wejście poczułem po 11 minutach. Jak palę marihuanę to bacznie odmierzam czas do kilku godzin żeby nie przekraczać spalanych ilości niepotrzebnie i żeby dobrze klepło.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 4412 / 705 / 2117
W przypadku zielonego miałem podobnie, ale jakoś kompulsywnie patrzałem tylko na to na początku, później minęło z czasem. Kwestia jak do tego podchodzisz. Jak już odechce Ci się, albo zapomnisz, to tej manii możesz nie mieć. No i kofeina, zawsze skrupulatnie mierzyłem, ile kawy sypię, zawsze. To samo łyżki cukru, których kiedyś używałem.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 389 / 99 / 4
Takie mierzenia czasu bywa całkiem przydatnym zwyczajem. Osobiście zawsze notuję po jakim czasie poczułem działanie opio i na ile było intensywne, żeby później wiedzieć ile i w jakich odstępach czasu mogę wziąć żeby poczuć jak najmocniejszy efekt i przy okazji się nie przekręcić. Szczególnie przydatne jeżeli chodzi o mak, którego zawartość morfiny można jedynie szacować. Z kolei przy gieblu ustawiam sobie budzik w telefonie, żeby nie polać za wcześnie.
Just a perfect day, you made me forget myself
I thought I was someone else, someone good
  • 3245 / 622 / 0
Lubię chodzić we własnym domy w tzw podomkach, czyli jakieś dresy nie na wyjście, bluzy piżamowe i takie tam, chociaż były etapy depresji alkoholowej, że spałem w spodniach z paskiem normalnych na outdoor.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1303 • Strona 128 z 131
Newsy
[img]
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów

Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.

[img]
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.