12 grudnia 2022Mefistofeles1945 pisze: Ja jak miałem trzynaście lat przeżyłem horror:
lekarze podejrzewali, że coś ćpałem i kazali mi sikać na wyniki z krwi a mi się ze stresu za h*ja nie chciało sikać, cewnikowali mnie chyba z dwie godziny i nici za wąskie prącie do cewnikowania nie zacewnikowali mnie w końcu po pięciu godzinach cośtam nakapałem i we krwi z moczu NIC nie wyszło (ćpałem fetę tydzień wcześniej, ogólnie ciąg alko z klejami i rozpuszczalnikami - miałem psychozę) no i ostatecznie mi wbili schizofrenię paranoidalną.
Do dzisiaj ją mam, słyszę głosy (jak nie biorę leków, dlatego staram się je jeść regularnie, lek Amisan (Amisulpryd) rewelacja.
A tak apropos w ogóle jest jakiś temat o klejach i rozpuszczalnikach?
Nie lubię za bardzo spowiadać się ze swojego życiorysu, dodam tylko, że ukończyłem szkołę średnią i technikum górnicze, pracowałem na dole jako górnik przez pięć lat, po czym musiałem zwolnić się z dołu przez politoksy alko narko aktualnie choruję na kręgosłup, siedzę w domu mam rentę.
W szpitalu poznałem piękna dziewczynę, z którą się całowałem, ogólnie więc uważam tamten młodzieńczy okres za nienajgorszy moment w moim życiu.
12 grudnia 2022Mefistofeles1945 pisze: Ja jak miałem trzynaście lat przeżyłem horror:
lekarze podejrzewali, że coś ćpałem i kazali mi sikać na wyniki z krwi a mi się ze stresu za h*ja nie chciało sikać, cewnikowali mnie chyba z dwie godziny i nici za wąskie prącie do cewnikowania nie zacewnikowali mnie w końcu po pięciu godzinach cośtam nakapałem i we krwi z moczu NIC nie wyszło (ćpałem fetę tydzień wcześniej, ogólnie ciąg alko z klejami i rozpuszczalnikami - miałem psychozę) no i ostatecznie mi wbili schizofrenię paranoidalną.
Do dzisiaj ją mam, słyszę głosy (jak nie biorę leków, dlatego staram się je jeść regularnie, lek Amisan (Amisulpryd) rewelacja.
A tak apropos w ogóle jest jakiś temat o klejach i rozpuszczalnikach?
Zdrowia wszystkim.
12 grudnia 2022Mefistofeles1945 pisze: Ja jak miałem trzynaście lat przeżyłem horror:
lekarze podejrzewali, że coś ćpałem i kazali mi sikać na wyniki z krwi a mi się ze stresu za h*ja nie chciało sikać, cewnikowali mnie chyba z dwie godziny i nici za wąskie prącie do cewnikowania nie zacewnikowali mnie w końcu po pięciu godzinach cośtam nakapałem i we krwi z moczu NIC nie wyszło (ćpałem fetę tydzień wcześniej, ogólnie ciąg alko z klejami i rozpuszczalnikami - miałem psychozę) no i ostatecznie mi wbili schizofrenię paranoidalną.
Do dzisiaj ją mam, słyszę głosy (jak nie biorę leków, dlatego staram się je jeść regularnie, lek Amisan (Amisulpryd) rewelacja.
A tak apropos w ogóle jest jakiś temat o klejach i rozpuszczalnikach?
10 grudnia 2020czerwonabombka pisze: O, zapomniałam jeszcze o pobycie na sorze przez 2 dni po probie przedawkowania klonów z wódą. Standardowo straszne płukanie żołądka, potem duuuzo kroplówek i cewnik. Tyle, ze w stanie tego nacpania jak usłyszałam, ze mam zostać na noc to zaczęłam zrywać z siebie elektrony od kardiomonitora itp itd. Wiec mnie wzięli w pasy. Dziwne uczucie...
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
