Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 691 z 773
  • 4 / / 0
Drodzy, ostatnio miałem pierwsze triki po 8 latach przerwy w tym pierwszy ras cubensis. Poprzednio były lancetowate oraz trufle. Pierwszy raz sparzyłem metodą lemon tek i mam mieszane uczucia. Z jednej strony dosyć szybko grzyb sie załadował ( ok60 g mokrego) bo w około 40 minut były pierwsze efekty. Piłem na pusty żołądek. Trip był intensywny, momentami aż za bardzo natomiast jak sie skończył to był momentalnym powrót do rzeczywistości. 18:20 zjadłem, a o 22 wylądowałem. W porównaniu do poprzednich doświadczeń był to dosyć krótki trip szczególnie przy takiej dawcę. Czy macie podobne doświadczenia z lemon tek? Czy to przez szybsze trawienie cytryny ?
  • 63 / 3 / 0
Zdaję sobie w sumie sprawę ze swojego problemu, bo mi takie rzeczy zaczęły wychodzić przez THC. Przez 4 lata byłam nałogowym palaczem aż pewnego dnia po każdym jaraniu rzeczy które we mnie siedzą zaczęły wyłazić więc już przez ponad rok zioła nie tykam. Ogólnie bardzo mi się podobało po tej małej dawce grzybów, no nie oszukujmy się 0.5 grama to nie jest dużo a na początku było bardzo ciężko na wejściu, a po wyjściu na dwór czułam się jakbym na nowo odżyła, a później dwa miesiące zero zmartwień i natręctw. Można spróbować leczniczo grzyby, ale nie wiadomo jak to później zadziała na organizm.. Są jakieś artykuły, albo z własnego doświadczenia wiecie jakie są skutki mikrodawkowania grzybów w celach leczniczych? Czy po odstawieniu nie wpadnie się w jakieś paranoje....

Fuzja - D5

Z jednej strony w sumie chciałabym zjeść większą dawkę grzybów (sie porobić) ale z drugiej strony na pewno nie teraz, bardziej mnie interesuje na chwile obecną w celach leczniczych. Może właśnie takie jedzenie w celach leczniczych, doprowadzi mnie do tego żeby się porobić. Pierwszy raz jadłam grzyby i na pewno bym chciała spróbować, ale na większą dawkę na pewno bym się teraz nie zdecydowała bo bym chyba umarła :D
  • 488 / 294 / 0
@Heddgyhoggy

Kilka postów wcześniej pisałem, że tak to właśnie na mnie działa: intensywniej i krócej.

@agNes99xd

"Porobienie się" i "leczenie" w przypadku grzybów, bardzo często idzie w parze :D. Przydałby Ci się opiekun, taki który już bywał tam i tu, a do tego jednocześnie osoba zaufana. Mi kiedyś typ powiedział, że moja obecność dawała mu wewnętrzny spokój gdyż wiedział że nie jest w tym doświadczeniu zupełnie sam. Teraz zaś wie, że Grzyby nie mają złych zamiarów i następny raz będzie próbować w samotności, ponieważ doszliśmy do wniosku, że z jednej strony obecność opiekuna może być pomocna, tak z drugiej nakłada blokady w postaci podświadomego wstydu przed osobą trzeźwą.

Ja dopiero po czasie zdałem sobie sprawę z tego, z jak głębokich i destruktywnych lęków Grzyby mnie wyciągnęły. Wcześniej owe lęki były częścią mnie i na co dzień niezauważalnie wpływały na każdy aspekt mojej egzystencji. Od kiedy przeszedłem na drugą stronę, zamieniłem podświadomie zaindukowaną zuchwałość (będącą brutalną odpowiedzią na kompleks niższości), w naturalną pewność siebie. Przestałem się bać oceny innych, zakończyłem z pozoru niekończący się festiwal przekonywania innych o tym, kim jestem - a zacząłem tą osobą po prostu być. Dla mnie Grzyby to jest cud. Taki w pełni zrozumiały, którego nie muszę brać na wiarę, bo przecież nie muszę >>wierzyć<<, skoro >>wiem<<.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 14 / / 0
Witam wszystkich,
Przygotowuje się pomału do swojego pierwszego tripa I mam kilka nurtujących mnie pytań,po pierwsze to jak je jeść? Grzyby są wysuszone, mam je żuc A potem Popic wodą? Zagotować w czymś? Nie mam pojęcia, A drugie to właśnie ile czasu nie jeść przed zazyciem :)
  • 1 / / 0
Chciał bym spróbować grzybków, ale przyjmuje konaten (atomoksetyna) na ADHD. Czy łącznie tych substancji jest bezpieczne, lub jaki czas powinienem nie brać konatenu aby było bezpieczne. Aktualnie przyjmuje 25mg.

przeniesiono do wątku głównego - ds
  • 605 / 156 / 0
Rozdrobnić, zalać odrobiną gorącej wody (~80°C) na 10 minut i wpierdolić wszystko ze smakiem. Proponuję w takiej właśnie kolejności, bo inaczej suche grzyby wejdą ci w zęby, a wrzątek poparzy jape.

Ostatni posiłek maksymalnie na 2-3 godziny przed tripem, w miarę możliwości lekki, aby nie zalegał na bebechu.
'Never know who's behind the wheel,
The body or a conscious mind'
  • 1 / / 0
Nie da się tego sprawdzić, chyba jedynie w laboratorium.
Z tego samego rzutu w growkicie możesz mieć inną zawartość psylo.
  • 1 / / 0
Czy można się z kimś poznać i spotkać w realu na rozmowę tylko? :) Jestem bez doświadczenia tylko po różnych lekturach.
  • 2302 / 399 / 0
Nick @Alter90 :)
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 14 / / 0
Witam,
Kochani, wczoraj miałem swoją pierwszą podróż I... było słabo. Wzięliśmy ze swoją kobieta po ok 4g (ja 3.90, ona 3.40) suszonych Golden Teacherow, wyrosnietych z własnego GK. grzybki od początku wyglądały obiecująco A I rzuty były ładne, aktualnie rośnie trzeci I wydaje się najmocniejszy ze wszystkich, ale wracając. Nie było praktycznie nic, po pierwszej godzinie czułem jedynie lekkie ręce i miękkie nogi, moja partnerka to samo, sporadyczne napady śmiechu z różnych rzeczy I to tyle, nic więcej. Ogólnie czuliśmy się mega świadomi, nie było wszechobecnego zachwytu, który tak wiele osób opisywało, odejścia ego, wizuali, nic z tych rzeczy. Po 2h postanowiliśmy podbić jeszcze raz 3g, wiem że teoretycznie nic to nie powinno dac, Ale w perspektywie że przez najbliższe tygodnie I tak nie będzie kiedy spróbować jeszcze raz zrobiliśmy to. Namoczone grzybki ciepła woda wypiliśmy I po pół godziny były identyczne efekty Co przedtem, po godzinie doświadczyłem naprawdę delikatnych wizuali, wręcz na siłę, ale tylko po lekkim ruchu wybudzeniu ze skupienia wszystko zanikalo. Rano po obudzeniu bolała mnie głowa. Ogólnie stan porownalbym do lekkiego upojenia alkoholowego.
Stąd moje pytania, dlaczego tak się stało? Wiem, że każda podróż jest inna I niczego nie powinno się oczekiwać, ale po przeczytaniu tylu tripraportow z pięknych podróży, tylu opisów O tym jak świat wygląda pięknie liczyłem na tak dużo A dostałem jakby demo I to wybrakowane. Przez co to się wydarzyło, rozumiem tez że każdy reaguje inaczej na psylocybine, ale w tym wypadku dwie osoby tak samo. grzybki mogły wyrosnac słabe? Dodam, że wcześniej podczas wyrywania uwage zwrócił fakt,że praktycznie nie zsiniały, ale stwierdziłem, że byłem na tyle delikatny, że to przez to. Nie wiem czy ma to Cos wspólnego. Suszone były najpierw 8h w suszarce, następnie na grzejniku na kartce, do pelnej suchosci, zależy od rzutu kolejność była odwrotna. Po przełamaniiu w pół pekały jak gałązka. Zdjęcie W załączniku 3 rosnącego rzutu.
20221029_105638.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 691 z 773
Artykuły
Newsy
[img]
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów

Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.