Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Kilka postów wcześniej pisałem, że tak to właśnie na mnie działa: intensywniej i krócej.
@agNes99xd
"Porobienie się" i "leczenie" w przypadku grzybów, bardzo często idzie w parze :D. Przydałby Ci się opiekun, taki który już bywał tam i tu, a do tego jednocześnie osoba zaufana. Mi kiedyś typ powiedział, że moja obecność dawała mu wewnętrzny spokój gdyż wiedział że nie jest w tym doświadczeniu zupełnie sam. Teraz zaś wie, że Grzyby nie mają złych zamiarów i następny raz będzie próbować w samotności, ponieważ doszliśmy do wniosku, że z jednej strony obecność opiekuna może być pomocna, tak z drugiej nakłada blokady w postaci podświadomego wstydu przed osobą trzeźwą.
Ja dopiero po czasie zdałem sobie sprawę z tego, z jak głębokich i destruktywnych lęków Grzyby mnie wyciągnęły. Wcześniej owe lęki były częścią mnie i na co dzień niezauważalnie wpływały na każdy aspekt mojej egzystencji. Od kiedy przeszedłem na drugą stronę, zamieniłem podświadomie zaindukowaną zuchwałość (będącą brutalną odpowiedzią na kompleks niższości), w naturalną pewność siebie. Przestałem się bać oceny innych, zakończyłem z pozoru niekończący się festiwal przekonywania innych o tym, kim jestem - a zacząłem tą osobą po prostu być. Dla mnie Grzyby to jest cud. Taki w pełni zrozumiały, którego nie muszę brać na wiarę, bo przecież nie muszę >>wierzyć<<, skoro >>wiem<<.
Przygotowuje się pomału do swojego pierwszego tripa I mam kilka nurtujących mnie pytań,po pierwsze to jak je jeść? Grzyby są wysuszone, mam je żuc A potem Popic wodą? Zagotować w czymś? Nie mam pojęcia, A drugie to właśnie ile czasu nie jeść przed zazyciem :)
przeniesiono do wątku głównego - ds
Ostatni posiłek maksymalnie na 2-3 godziny przed tripem, w miarę możliwości lekki, aby nie zalegał na bebechu.
The body or a conscious mind'
Z tego samego rzutu w growkicie możesz mieć inną zawartość psylo.
Kochani, wczoraj miałem swoją pierwszą podróż I... było słabo. Wzięliśmy ze swoją kobieta po ok 4g (ja 3.90, ona 3.40) suszonych Golden Teacherow, wyrosnietych z własnego GK. grzybki od początku wyglądały obiecująco A I rzuty były ładne, aktualnie rośnie trzeci I wydaje się najmocniejszy ze wszystkich, ale wracając. Nie było praktycznie nic, po pierwszej godzinie czułem jedynie lekkie ręce i miękkie nogi, moja partnerka to samo, sporadyczne napady śmiechu z różnych rzeczy I to tyle, nic więcej. Ogólnie czuliśmy się mega świadomi, nie było wszechobecnego zachwytu, który tak wiele osób opisywało, odejścia ego, wizuali, nic z tych rzeczy. Po 2h postanowiliśmy podbić jeszcze raz 3g, wiem że teoretycznie nic to nie powinno dac, Ale w perspektywie że przez najbliższe tygodnie I tak nie będzie kiedy spróbować jeszcze raz zrobiliśmy to. Namoczone grzybki ciepła woda wypiliśmy I po pół godziny były identyczne efekty Co przedtem, po godzinie doświadczyłem naprawdę delikatnych wizuali, wręcz na siłę, ale tylko po lekkim ruchu wybudzeniu ze skupienia wszystko zanikalo. Rano po obudzeniu bolała mnie głowa. Ogólnie stan porownalbym do lekkiego upojenia alkoholowego.
Stąd moje pytania, dlaczego tak się stało? Wiem, że każda podróż jest inna I niczego nie powinno się oczekiwać, ale po przeczytaniu tylu tripraportow z pięknych podróży, tylu opisów O tym jak świat wygląda pięknie liczyłem na tak dużo A dostałem jakby demo I to wybrakowane. Przez co to się wydarzyło, rozumiem tez że każdy reaguje inaczej na psylocybine, ale w tym wypadku dwie osoby tak samo. grzybki mogły wyrosnac słabe? Dodam, że wcześniej podczas wyrywania uwage zwrócił fakt,że praktycznie nie zsiniały, ale stwierdziłem, że byłem na tyle delikatny, że to przez to. Nie wiem czy ma to Cos wspólnego. Suszone były najpierw 8h w suszarce, następnie na grzejniku na kartce, do pelnej suchosci, zależy od rzutu kolejność była odwrotna. Po przełamaniiu w pół pekały jak gałązka. Zdjęcie W załączniku 3 rosnącego rzutu.
Moczycie suszone grzyby w wodzie i ją wypijacie? A co z grzybami? Na pół-/pusty żołądek? Brak leków? Innych dragów? CAŁKOWICIE suche? Takie że strzelają w palcach?
Raz tak cały rzut zmarnowałem, mój kominek to demon, wysuszył je raz dwa ale co z tego, skoro nadawały się co najwyżej na sos grzybowy do pierogów...
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.
